Dron, który spadł na posesję w Józefowie, należał do Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce. Pracownicy instytutu stracili łączność z maszyną ćwiczebną, co doprowadziło do jej upadku. Nikt nie ucierpiał, nie odnotowano strat materialnych — wynika z ustaleń policji przekazanych mediom.
Huk, zgłoszenie i szybka reakcja
Zgłoszenie dotarło do policji w godzinach popołudniowych. Mieszkańcy usłyszeli głośny dźwięk i poinformowali służby o upadku bezzałogowca na jedną z posesji w Józefowie w gminie Nieporęt, na północ od Warszawy.
Na miejscu szybko pojawili się pracownicy instytutu. Zabezpieczyli sprzęt i zabrali go z terenu nieruchomości. Według podinsp. Marty Sulowskiej z Komendy Stołecznej Policji dron był nieuzbrojony i służył do celów ćwiczebnych.
Sulowska przekazała, że to właśnie utrata łączności z maszyną ćwiczebną stała się bezpośrednią przyczyną upadku. Przyczyny zerwania kontaktu mają być wyjaśniane.
Skąd wiemy, że to nie rosyjski dron
Pierwsze doniesienia o upadku maszyny w podwarszawskiej miejscowości zbiegły się ze zwiększonym zainteresowaniem bezpieczeństwem polskiej przestrzeni powietrznej. W mediach społecznościowych pojawiły się pytania, czy urządzenie mogło pochodzić z Rosji. Policja takie scenariusze wykluczyła jeszcze tego samego dnia, wskazując właściciela: Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia w Zielonce.
Głos zabrała sołtyska Józefowa Edyta Pietrzak-Waś. — Wszystko jest pod kontrolą i nie ma niebezpieczeństwa. To sprawdzona informacja — przekazała. Apelowała, by nie wzbudzać niepokoju.
Czym jest WITU i dlaczego dron latał w okolicy
Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia to placówka badawczo-rozwojowa nadzorowana przez Ministerstwo Obrony Narodowej. W 2026 roku obchodzi stulecie istnienia. Zajmuje się projektowaniem, certyfikacją i testowaniem sprzętu wojskowego, w tym systemów bezzałogowych: głowic optoelektronicznych, konstrukcji płatowców, algorytmów autopilota i systemów awaryjnego powrotu.
Siedziba instytutu w Zielonce dzieli od Józefowa kilkanaście kilometrów w linii prostej. Między oboma punktami rozciągają się tereny leśne i poligonowe na północny wschód od Warszawy. To wyjaśnia geograficzne uzasadnienie obecności maszyny w rejonie gminy Nieporęt.
Czego nie podano
Policja nie ujawniła modelu ani typu maszyny, która spadła na posesję. Nie wskazała też, co dokładnie zerwało sygnał między operatorem a dronem. Według dostępnych informacji przyczyny utraty łączności będą dopiero wyjaśniane.
Dron nie spowodował żadnych szkód w mieniu. Nikt nie odniósł obrażeń. Urządzenie zostało zabezpieczone i zabrane przez pracowników instytutu.
Źródła
- WP Wiadomości: Dron spadł pod Warszawą. To sprzęt wojskowy
- Gazeta.pl: Dron spadł na posesję w Józefowie pod Warszawą. To maszyna polskiego wojskowego instytutu
- Warszawa w Pigułce: Dron spadł na posesję pod Warszawą. Władze uspokajają mieszkańców. Wiadomo, skąd pochodziła maszyna
- Warszawa w Pigułce: Dron spadł na posesję pod Warszawą. Sołtyska zabrała głos i przekazała ważne informacje
- Warszawa w Pigułce: Dron spadł na prywatną posesję pod Warszawą! Policja ujawniła, skąd przyleciała maszyna
- Warszawa w Pigułce: Z ostatniej chwili. Dron spadł pod Warszawą. Na miejscu służby. Co wiadomo o zdarzeniu?
Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie: WP Wiadomości, Gazeta.pl, Warszawa w Pigułce. Fakty sprawdzone automatycznie względem tych źródeł. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.




Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...