Wiadomości PRO
Polska

Ukraiński dron eksplodował nad Litwą. Wilno mówi o locie z Polski

✍ Redakcja Wiadomości PRO 📅 👁 87
18 października ukraiński dron FP-1 zboczył z trasy podczas ataku na Petersburg i eksplodował nad Litwą. Wilno twierdzi, że wleciał z Polski, a szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o badaniu scenariuszy i przeprosinach strony ukraińskiej.
Nie masz czasu czytać? Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 4 min.
Na końcu artykułu: dopasujesz ten tekst do siebie (prościej, krócej, więcej szczegółów) i zadasz pytanie o jego treść — odpowiemy wyłącznie na podstawie tego artykułu.
Ukraiński dron eksplodował nad Litwą. Wilno mówi o locie z Polski
fot. Krzysztof Popławski / Wikimedia Commons, CC BY 4.0 (dron FP-1 na targach MSPO 2026, zdjęcie ilustracyjne)

Aktualizacja 20.10.2026: Szef sztabu obrony Litwy Giedrius Premeneckas podał, że obiekt wykryto o 5:47 czasu litewskiego 30–40 km od granicy, jeszcze nad Polską, a granicę Litwy przekroczył o 6:02. Polskie radary go nie widziały. Władysław Kosiniak-Kamysz zlecił ponowną analizę zapisów, także litewskich; wyników na razie brak (Defence24, „Rzeczpospolita”). Szczątki spadły koło wsi Juodžionys w rejonie poswolskim, ponad 200 km od granicy z Polską.

W skrócie

Czerwony alert i szczątki drona obok wsi Juodžionys

Czerwony alert dla dwóch północnych regionów Litwy ogłoszono w niedzielę 18 października rano, po wykryciu niezidentyfikowanego obiektu w przestrzeni powietrznej. Do zagrożonych okręgów skierowano myśliwce z misji NATO, a mieszkańcy dostali zalecenie udania się do schronów. Po kilkudziesięciu minutach alert odwołano.

W ramach Baltic Air Policing poderwano włoskie Eurofightery. Piloci nie zdołali jednak wizualnie zidentyfikować obiektu z powodu trudnych warunków pogodowych.

Litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego przekazało, że obok wsi Juodžionys znaleziono najprawdopodobniej szczątki drona. Według Sił Zbrojnych Litwy maszyna wleciała w litewską przestrzeń powietrzną z terytorium Polski. Według Defence24 wieś leży ponad 200 km od granicy z Polską.

Równolegle na Łotwie obowiązywał żółty alert dla trzech regionów. W obu państwach ostrzeżenia trwały około 30 minut.

Lotnisko w Kownie tymczasowo zamknięto.

Ukraiński dron FP-1 zboczył z trasy podczas ataku na Petersburg

Minister obrony Litwy Robertas Kaunas podał nazwę maszyny: ukraiński bezzałogowiec FP-1. Miał zboczyć z trasy w trakcie ataku wymierzonego w Petersburg. Dron eksplodował nad Litwą, a odłamki uszkodziły cywilny samochód. Kierowcy nic się nie stało.

Za incydent przeprosiła strona ukraińska. Rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj napisał w serwisie X, że ubolewa nad „wszelkimi zakłóceniami, zagrożeniami i niepokojem", jakie mogło wywołać zdarzenie, i zobowiązał się przekazać Litwie wszystkie istotne informacje. W tym samym wpisie wskazał przyczynę: rosyjskie działania z zakresu walki elektronicznej, które miały zmienić tor lotu dronów podczas operacji wymierzonej w legalne cele wojskowe na terytorium Rosji.

Tę wersję powtórzył Kaunas. Litewski minister wyjaśnił w rozmowie z LRT, że Rosja stosuje środki walki elektronicznej i w ich wyniku drony zbaczają z kursu.

Kosiniak-Kamysz: badane są różne scenariusze, strona ukraińska przeprosiła

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz pytany w poniedziałek na konferencji w Łapanowie (Małopolskie) o drona, który wleciał w litewską przestrzeń powietrzną, podkreślił, że badane są różne scenariusze. Oczekuje wyjaśnienia sprawy od wojskowych. Wśród branych pod uwagę wersji wymienił m.in. scenariusz zakładający, że bezzałogowiec był dronem przemytniczym.

Z najnowszych informacji wynika jednak, że był to dron ukraiński. Kosiniak-Kamysz przekazał też, że strona ukraińska przeprosiła stronę litewską.

— Jestem w kontakcie z ministrem obrony Litwy [Robertasem Kaunasem] w tej sprawie — dodał szef MON.

Rzecznik polskiego MON Janusz Sejmej podał wcześniej, że polskie systemy radarowe nie potwierdzają przekroczenia granicy z Polski na Litwę. Litewski minister obrony utrzymuje, że dron typu FP-1 zboczył z trasy podczas ukraińskiego ataku na Petersburg i eksplodował nad Litwą, a jego odłamki uszkodziły cywilny samochód.

Wilno mówi o dowodach, Warszawa czeka na analizy

Wilno twierdzi, że ma dowody, Warszawa ich nie widzi. Doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Deividas Matulionis powiedział w poniedziałek: „Mogę jednoznacznie powiedzieć, że mamy wiarygodne dane, iż dron przekroczył polską granicę". Szczegółów tych danych nie ujawnił. Dodał też, że rząd w Wilnie nie dostał dotąd oficjalnych informacji z Warszawy, i zaapelował, by doniesień medialnych nie traktować jako potwierdzonych ustaleń.

Premier Litwy Mindaugas Sinkevičius mówił jeszcze mocniej: dane wskazują, że dron wleciał do kraju przez strefę Schengen, z Polski.

Polski resort obrony odpowiada chłodno. Rzecznik MON Janusz Sejmej przekazał, że „na kierunku litewskim brak jest potwierdzenia przekroczenia granicy z Polski na Litwę". Ministerstwo zdementowało też nieoficjalne doniesienia, jakoby bezzałogowiec miał wystartować z terytorium Litwy.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz polecił Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych przeprowadzić szczegółową analizę zdarzeń z nocy 17/18 października w rejonie granicy z Litwą oraz granicy polsko-ukraińskiej. Chodzi o dostępne systemy radarowe w tej części Polski i w krajach sąsiednich. Działania prowadzone są we współpracy ze stroną litewską, a MON czeka na oficjalne wyniki.

Minister obrony Litwy Robertas Kaunas poinformował, że skontaktował się z polskim ministrem obrony i zwrócił się o współpracę przy wyjaśnianiu zdarzenia. Wskazanie Polski jako kierunku przylotu opiera się na wstępnych ustaleniach.

Źródła

Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie: RMF24, Gazeta.pl, WP Wiadomości, Defence24. Fakty sprawdzone automatycznie względem tych źródeł. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.

Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.

Czytaj dalej w dziale Polska

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć
× Ta strona układa się pod Ciebie

Wiadomości PRO to portal z widżetami — kursy walut, terminy OC, quiz, pogoda. Wybierasz, co widzisz.

Zobacz widżety →
Udostępnij
Link skopiowany