Aktualizacja 20.10.2026: Szef sztabu obrony Litwy Giedrius Premeneckas podał, że obiekt wykryto o 5:47 czasu litewskiego 30–40 km od granicy, jeszcze nad Polską, a granicę Litwy przekroczył o 6:02. Polskie radary go nie widziały. Władysław Kosiniak-Kamysz zlecił ponowną analizę zapisów, także litewskich; wyników na razie brak (Defence24, „Rzeczpospolita”). Szczątki spadły koło wsi Juodžionys w rejonie poswolskim, ponad 200 km od granicy z Polską.
W skrócie
- 18 października litewskie służby wydały czerwony alert dla dwóch północnych regionów z powodu obiektu w przestrzeni powietrznej; szczątki drona znaleziono obok wsi Juodžionys
- Według Sił Zbrojnych Litwy dron wleciał w litewską przestrzeń powietrzną z terytorium Polski; polskie radary tego nie potwierdzają
- Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że strona ukraińska przeprosiła Litwę, a polskie wojsko bada różne scenariusze
Czerwony alert i szczątki drona obok wsi Juodžionys
Czerwony alert dla dwóch północnych regionów Litwy ogłoszono w niedzielę 18 października rano, po wykryciu niezidentyfikowanego obiektu w przestrzeni powietrznej. Do zagrożonych okręgów skierowano myśliwce z misji NATO, a mieszkańcy dostali zalecenie udania się do schronów. Po kilkudziesięciu minutach alert odwołano.
W ramach Baltic Air Policing poderwano włoskie Eurofightery. Piloci nie zdołali jednak wizualnie zidentyfikować obiektu z powodu trudnych warunków pogodowych.
Litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego przekazało, że obok wsi Juodžionys znaleziono najprawdopodobniej szczątki drona. Według Sił Zbrojnych Litwy maszyna wleciała w litewską przestrzeń powietrzną z terytorium Polski. Według Defence24 wieś leży ponad 200 km od granicy z Polską.
Równolegle na Łotwie obowiązywał żółty alert dla trzech regionów. W obu państwach ostrzeżenia trwały około 30 minut.
Lotnisko w Kownie tymczasowo zamknięto.
Ukraiński dron FP-1 zboczył z trasy podczas ataku na Petersburg
Minister obrony Litwy Robertas Kaunas podał nazwę maszyny: ukraiński bezzałogowiec FP-1. Miał zboczyć z trasy w trakcie ataku wymierzonego w Petersburg. Dron eksplodował nad Litwą, a odłamki uszkodziły cywilny samochód. Kierowcy nic się nie stało.
Za incydent przeprosiła strona ukraińska. Rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj napisał w serwisie X, że ubolewa nad „wszelkimi zakłóceniami, zagrożeniami i niepokojem", jakie mogło wywołać zdarzenie, i zobowiązał się przekazać Litwie wszystkie istotne informacje. W tym samym wpisie wskazał przyczynę: rosyjskie działania z zakresu walki elektronicznej, które miały zmienić tor lotu dronów podczas operacji wymierzonej w legalne cele wojskowe na terytorium Rosji.
Tę wersję powtórzył Kaunas. Litewski minister wyjaśnił w rozmowie z LRT, że Rosja stosuje środki walki elektronicznej i w ich wyniku drony zbaczają z kursu.
Kosiniak-Kamysz: badane są różne scenariusze, strona ukraińska przeprosiła
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz pytany w poniedziałek na konferencji w Łapanowie (Małopolskie) o drona, który wleciał w litewską przestrzeń powietrzną, podkreślił, że badane są różne scenariusze. Oczekuje wyjaśnienia sprawy od wojskowych. Wśród branych pod uwagę wersji wymienił m.in. scenariusz zakładający, że bezzałogowiec był dronem przemytniczym.
Z najnowszych informacji wynika jednak, że był to dron ukraiński. Kosiniak-Kamysz przekazał też, że strona ukraińska przeprosiła stronę litewską.
— Jestem w kontakcie z ministrem obrony Litwy [Robertasem Kaunasem] w tej sprawie — dodał szef MON.
Rzecznik polskiego MON Janusz Sejmej podał wcześniej, że polskie systemy radarowe nie potwierdzają przekroczenia granicy z Polski na Litwę. Litewski minister obrony utrzymuje, że dron typu FP-1 zboczył z trasy podczas ukraińskiego ataku na Petersburg i eksplodował nad Litwą, a jego odłamki uszkodziły cywilny samochód.
Wilno mówi o dowodach, Warszawa czeka na analizy
Wilno twierdzi, że ma dowody, Warszawa ich nie widzi. Doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Deividas Matulionis powiedział w poniedziałek: „Mogę jednoznacznie powiedzieć, że mamy wiarygodne dane, iż dron przekroczył polską granicę". Szczegółów tych danych nie ujawnił. Dodał też, że rząd w Wilnie nie dostał dotąd oficjalnych informacji z Warszawy, i zaapelował, by doniesień medialnych nie traktować jako potwierdzonych ustaleń.
Premier Litwy Mindaugas Sinkevičius mówił jeszcze mocniej: dane wskazują, że dron wleciał do kraju przez strefę Schengen, z Polski.
Polski resort obrony odpowiada chłodno. Rzecznik MON Janusz Sejmej przekazał, że „na kierunku litewskim brak jest potwierdzenia przekroczenia granicy z Polski na Litwę". Ministerstwo zdementowało też nieoficjalne doniesienia, jakoby bezzałogowiec miał wystartować z terytorium Litwy.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz polecił Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych przeprowadzić szczegółową analizę zdarzeń z nocy 17/18 października w rejonie granicy z Litwą oraz granicy polsko-ukraińskiej. Chodzi o dostępne systemy radarowe w tej części Polski i w krajach sąsiednich. Działania prowadzone są we współpracy ze stroną litewską, a MON czeka na oficjalne wyniki.
Minister obrony Litwy Robertas Kaunas poinformował, że skontaktował się z polskim ministrem obrony i zwrócił się o współpracę przy wyjaśnianiu zdarzenia. Wskazanie Polski jako kierunku przylotu opiera się na wstępnych ustaleniach.
Źródła
- RMF24: Ukraiński dron na Litwie. Czy wleciał przez Polskę?
- Gazeta.pl: Ukraiński dron wleciał na Litwę. Kosiniak-Kamysz: Obecnie badane są różne scenariusze
- WP Wiadomości: Kosiniak-Kamysz o dronie na Litwie. "Strona ukraińska przeprosiła"
- Defence24: Ukraiński dron na Litwie. Wilno twierdzi, że „wleciał z Polski” [AKTUALIZACJA]
- Gazeta.pl: Ukraiński dron wleciał na Litwę. Rosja mogła zepchnąć go z kursu na Petersburg
- Defence24: Alarm na Litwie. Dron miał nadlecieć z Polski. Wilno chce wspólnego śledztwa
- Defence24: Litwa wykryła drona nad Polską 30 km od granicy
Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie: RMF24, Gazeta.pl, WP Wiadomości, Defence24. Fakty sprawdzone automatycznie względem tych źródeł. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.




Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...