Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie zarzuciła burmistrzowi Sanoka Tomaszowi Matuszewskiemu przekroczenie uprawnień i korupcję polityczną z 9 stycznia 2025 roku, po czym zawiesiła go w pełnieniu funkcji. Samorządowiec nie przyznał się do winy, zapowiedział zaskarżenie decyzji do sądu i uznał sprawę za działanie polityczne przed referendum wyznaczonym na 15 listopada 2026 roku. Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie zatrzymali włodarza w jego domu w poniedziałek, 12 października 2026 roku.
Zarzuty korupcyjne Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie
Rzecznik rzeszowskiej prokuratury prok. Krzysztof Ciechanowski poinformował we wtorek, 13 października 2026 roku, że śledztwo dotyczy obietnicy udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną. Według ustaleń śledczych Matuszewski złożył propozycję radnemu Rady Miejskiej w Sanoku. W zamian za zatrudnienie w miejskiej spółce komunalnej oczekiwał poparcia w głosowaniach oraz nakłonienia innego radnego do popierania projektów magistratu.
Śledztwo w tej sprawie wszczęto w kwietniu 2026 roku po zawiadomieniu radnego Grzegorza Nogaja. Podczas czynności zabezpieczono dokumentację oraz nośniki danych. Podejrzany złożył krótkie wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawnia ze względu na dobro śledztwa. Za zarzucany czyn grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Obok zawieszenia w obowiązkach burmistrza prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze: 30 tys. zł poręczenia majątkowego, dozór policji z zakazem kontaktu ze wskazanym świadkiem oraz zakaz opuszczania kraju.
Reakcja burmistrza i kontekst referendum lokalnego
Matuszewski opublikował w mediach społecznościowych nagranie wideo, w którym sprzeciwił się środkom prokuratury. „To sąd oceni jej zasadność. Prawda musi zostać ustalona na podstawie dowodów” – stwierdził. Zastosowanie zawieszenia przed wyrokiem sądu określił jako ruch motywowany politycznie z uwagi na termin referendum. Zadeklarował też przedstawienie przed sądem własnych materiałów dowodowych i powołanie świadków.
Spór w Sanoku toczy się od wyborów samorządowych w 2024 roku. W sierpniu radni podjęli uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrza, zarzucając mu doprowadzenie do kryzysu finansowego. Według danych Portalu Samorządowego zadłużenie miasta na koniec ubiegłego roku wynosiło około 170 mln zł.
Rada Miasta dwukrotnie odmówiła Matuszewskiemu wotum zaufania oraz absolutorium. Regionalna Izba Obrachunkowa wydała negatywną opinię o projekcie budżetu Sanoka na 2025 rok, co wymusiło wdrożenie programu naprawczego.
Konflikt przeniósł się także na drogę prawno-administracyjną. Samorządowiec skierował wniosek do MSWiA o odwołanie nieprzychylnej mu rady, jednak resort wniosek odrzucił. Złożył również zawiadomienia do prokuratury dotyczące rzekomych nieprawidłowości przy uchwale przekazanej do RIO przez przewodniczącego rady Sławomira Miklicza oraz sprawy dzierżawy miejskiego terenu pod park rowerowy. Miklicz zarzucał z kolei burmistrzowi wprowadzanie w błąd w sprawie finansów Sanoka. Głosowanie w referendum wyznaczono na 15 listopada 2026 roku.
Źródła
- Polsat News: Zarzuty korupcyjne dla burmistrza Sanoka. "Tuż przed referendum"
- RMF24: Burmistrz Sanoka zawieszony. Usłyszał zarzuty korupcyjne
- Interia Fakty: Akcja CBA na Podkarpaciu. Burmistrz usłyszał zarzuty
- Gazeta.pl: Zarzuty prokuratorskie dla burmistrza Sanoka. Chodzi m.in. o łapówkę dla radnego
Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie: Polsat News, RMF24, Interia Fakty, Gazeta.pl. Fakty sprawdzone automatycznie względem tych źródeł. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.




Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...