Wiadomości PRO
Polska

Podpalenie stacji Starlink. W Niemczech ujęto dwóch Turków

✍ Redakcja Wiadomości PRO 📅 👁 65
W poniedziałek 12 października 2026 roku na terenie Niemiec zatrzymano dwóch obywateli Turcji podejrzewanych o podpalenie naziemnej stacji łączności satelitarnej Starlink w mazowieckiej Woli Krobowskiej. O zatrzymaniu na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, wskazując na działanie dywersyjne inspirowane przez rosyjskie służby.
Nie masz czasu czytać? Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 4 min.
Na końcu artykułu: dopasujesz ten tekst do siebie (prościej, krócej, więcej szczegółów) i zadasz pytanie o jego treść — odpowiemy wyłącznie na podstawie tego artykułu.
Podpalenie stacji Starlink. W Niemczech ujęto dwóch Turków
fot. TheOther Kev / Pexels

W skrócie

Zatrzymanie w Niemczech i zarzuty z art. 130 Kodeksu karnego

Niemiecki Federalny Urząd Kryminalny zatrzymał w poniedziałek 12 października 2026 roku dwóch obywateli Turcji podejrzewanych o podpalenie stacji Starlink w Woli Krobowskiej. Po przekazaniu do Polski na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania usłyszą oni zarzuty sabotażu, dywersji i działania na zlecenie obcego wywiadu z art. 130 Kodeksu karnego. Funkcjonariusze zza Odry zrealizowali uderzenie w oparciu o materiały zebrane przez polską policję, Centralne Biuro Śledcze Policji, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz prokuraturę.

Mężczyźni czekają obecnie w niemieckim areszcie na realizację procedury ENA. Listy gończe i nakazy aresztowania polska strona wystawiła w ubiegłym tygodniu. Zanim dojdzie do konwoju, sąd w Niemczech musi zbadać formalną dopuszczalność ich wydania polskim organom ścigania.

Premier Donald Tusk ocenił na platformie X, że incydent stanowi kolejny akt wojny hybrydowej. Szef rządu zapowiedział jednocześnie, że sprawcy sabotażu odpowiedzą bezpośrednio przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Ustalenia śledczych i rola obcego wywiadu

Śledczy dysponują twardym materiałem dowodowym. Jak podał Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń, funkcjonariusze dokładnie odtworzyli trasę podejrzanych, ich przyjazd do Polski oraz moment ewakuacji po podpaleniu. W rękach prokuratury znajdują się nagrania wideo, odciski palców oraz zabezpieczone profile DNA obu zatrzymanych.

Jasny jest też status administracyjny ujętych mężczyzn. Gen. insp. Boroń poinformował, że jeden z nich legalnie rezydował na terytorium Niemiec. Drugi miał nakaz opuszczenia tego kraju, jednak ze względu na zatrzymanie w ramach procedury karnej zamiast deportacji czeka na przekazanie polskim śledczym.

Władze wprost wskazują zleceniodawcę. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oświadczył, że za aktem dywersji stoją rosyjskie służby, które do operacji w Polsce wynajmują osoby ze świata przestępczego zamiast własnych obywateli. Polityk przypomniał, że wcześniej do podobnych zadań zatrudniano m.in. obywateli Ukrainy oraz Kolumbii.

Według ustaleń przekazanych przez Siemoniaka w sam proceder bezpośredniego wykonania ataku było zaangażowanych więcej osób.

Przebieg podpalenia w Woli Krobowskiej

Pożar wybuchł późnym wieczorem 23 września 2026 roku w miejscowości Wola Krobowska w powiecie grójeckim. Właściciel posesji powiadomił służby po tym, jak ogień objął instalację antenową, rozdzielnię oraz zasilający całość agregat prądotwórczy. Na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej, funkcjonariuszy prewencji, komendę wojewódzką oraz techników. Nikt nie odniósł obrażeń, jednak strażacy natychmiast wykluczyli samoistną awarię technologiczną.

Dwa dni później mazowiecki wydział Prokuratury Krajowej formalnie wszczął śledztwo dotyczące sabotażu oraz przestępstwa o charakterze terrorystycznym popełnionego na rzecz obcego wywiadu.

Baza w Woli Krobowskiej to element infrastruktury krytycznej. Obiekt ruszył pod koniec 2021 roku jako pierwsza tego typu instalacja w kraju. Składa się z kilkunastu kulistych anten o średnicy około dwóch metrów, zabezpieczonych blaszanym ogrodzeniem. Razem z siostrzaną stacją pod Kownem na Litwie zapewnia łączność satelitarną dla znacznej części Europy Środkowo-Wschodniej. Obiektem zarządza państwowy operator telekomunikacyjny Exatel, gwarantujący stabilny przesył danych przez Polskę do ogarniętej wojną Ukrainy.

Źródła

Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie: Bankier.pl, Radio PiK, Rzeczpospolita, RMF24, WP Wiadomości, Gazeta.pl, Polsat News. Fakty sprawdzone automatycznie względem tych źródeł. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.

Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.

Czytaj dalej w dziale Polska

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć
× Ta strona układa się pod Ciebie

Wiadomości PRO to portal z widżetami — kursy walut, terminy OC, quiz, pogoda. Wybierasz, co widzisz.

Zobacz widżety →
Udostępnij
Link skopiowany