Prezes UOKiK nałożył łącznie 147,09 mln zł kar na Erste Bank Polska, ING Bank Śląski, Bank Pocztowy i Plus Bank za niedozwolone klauzule modyfikacyjne. Postanowienia pozwalały instytucjom na jednostronne podwyższanie opłat i zmianę warunków umów. Kary dotyczyły wzorców stosowanych w umowach rachunków bankowych, kart płatniczych i kredytowych, pożyczek oraz kredytów hipotecznych.
Najwyższą sankcję otrzymał Erste Bank Polska, który ma zapłacić 80,68 mln zł. Na ING Bank Śląski nałożono karę w wysokości 63,26 mln zł. Bank Pocztowy został ukarany kwotą 2,71 mln zł, a Plus Bank kwotą 453 tys. zł. Każda z tych instytucji otrzymała po dwie odrębne kary: za zapisy dotyczące jednostronnych zmian umów oraz za postanowienia regulujące podnoszenie opłat i prowizji.
Nieprecyzyjne przesłanki i podwyżki opłat nawet o 200 proc.
Urząd antymonopolowy uznał, że klauzula modyfikacyjna nie może działać jak weksel in blanco. Banki muszą precyzyjnie określać przyczyny i zakres zmian już w chwili zawierania umowy.
W ING Banku Śląskim zakwestionowano możliwość zmiany warunków pożyczki na podstawie wydania dokumentu czy stanowiska przez organ nadzorczy lub „inny uprawniony podmiot”. Zdaniem urzędu tak szerokie sformułowanie mogło obejmować nawet opinie organizacji branżowych, takich jak Związek Banków Polskich. Druga zakwestionowana klauzula pozwalała podnosić opłaty i prowizje nawet o 200 proc. przy wzroście inflacji o zaledwie 0,30 pkt proc. lub przeciętnego wynagrodzenia o 1 proc. Taka konstrukcja umożliwiała aktualizację cenników niemal co miesiąc.
W Erste Bank Polska mechanizm powiązano ze wzrostem przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia o co najmniej 3 proc. lub stopą inflacji na poziomie minimum 0,5 pkt proc. Zapis pozwalał także podnieść do 200 zł lub 2 proc. opłatę, która wcześniej wynosiła 0 zł. UOKiK uznał, że samo podanie progu nie wyjaśnia klientowi, dlaczego wskaźnik uzasadnia podwyżkę konkretnej stawki.
W Plus Banku zastrzeżenia wzbudził otwarty katalog podwyżek uzasadniany zmianą „innych kosztów ponoszonych przez Bank na rzecz instytucji zewnętrznych” o co najmniej 1 proc. W Banku Pocztowym wątpliwości dotyczyły zapisu pozwalającego zmieniać regulamin karty kredytowej w razie „rozszerzenia lub ulepszenia oferty”. Zapis mógł ingerować w formę zabezpieczenia kredytu czy sposób spłaty rat.
Skutki dla konsumentów i odwołania od decyzji
Decyzje Prezesa UOKiK nie są prawomocne. Banki mają prawo wnieść odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Zaskarżenie decyzji zapowiedział już ING Bank Śląski. Spółka poinformowała, że postępowanie trwało łącznie ponad 10 lat, a zakwestionowane zapisy zostały wcześniej wycofane i zastąpione nowymi wzorcami. Bank argumentuje, że klauzule uwzględniały realia rynkowe i dawały klientom czas na ewentualne wypowiedzenie umowy.
Tomasz Chróstny wskazał jednak, że jednostronna zmiana umowy kredytowej nie może zależeć wyłącznie od banku, a ryzyko inflacji nie może być automatycznie przerzucane na konsumenta. UOKiK zwrócił uwagę, że formalne prawo do odmowy akceptacji nowego cennika wiąże się w przypadku kredytobiorców z koniecznością natychmiastowej spłaty całego zadłużenia. Odwołania banków rozpatrzy Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Źródła
- Business Insider Polska: Niemal 150 mln zł kar dla czterech banków. UOKiK wskazał niedozwolone klauzule
- Bankier.pl: UOKiK nałożył 147 mln zł kar na cztery banki. Znamy powody
- Money.pl: Potężne kary dla czterech banków. Poszło o pieniądze klientów
- Puls Biznesu: UOKiK ukarał cztery banki. Zapłacą niemal 150 mln zł za niedozwolone klauzule
Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie: Business Insider Polska, Bankier.pl, Money.pl, Puls Biznesu. Fakty sprawdzone automatycznie względem tych źródeł. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.




Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...