W ataku nożownika w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce rannych zostało od 7 do 10 osób, w tym uczniowie oraz nauczycielka. Podejrzany 19-letni uczeń został zatrzymany przez policję bezpośrednio po zdarzeniu. Do napaści doszło w środę, 7 października 2026 roku, w godzinach porannych na terenie szkolnego kompleksu.
Bilans poszkodowanych w oficjalnych przekazach nie był od początku jednolity, co wynikało z dynamiki akcji ratunkowej. Służby medyczne i policja w pierwszych godzinach po zdarzeniu skupiły się na zabezpieczeniu rannych, a informacje do opinii publicznej trafiały stopniowo. Sprawa wywołała natychmiastowe reakcje władz samorządowych, które zarządziły prewencyjne procedury we wszystkich pozostałych placówkach edukacyjnych na terenie miasta.
W skrócie
- Sprawcą ataku w ZSZ nr 4 w Ostrołęce jest zatrzymany przez policję 19-letni uczeń.
- W zdarzeniu rannych zostało od 7 do 10 osób, w tym nauczycielka.
- Władze Ostrołęki natychmiast wdrożyły procedury zabezpieczające wszystkie miejskie placówki oświatowe.
Dramatyczny poranek w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce
Atak nastąpił w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 im. Adama Chętnika, mieszczącym się przy ulicy Traugutta w Ostrołęce. Pierwszy publiczny sygnał o trwającym zagrożeniu opublikował lokalny serwis eOstrołęka o godzinie 9:19. Informacja była lakoniczna: w szkole doszło do napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a na miejscu są poszkodowani.
W ciągu kilkunastu minut pod budynek zajechały radiowozy policji oraz zespoły ratownictwa medycznego. Korytarze i wejścia do gmachu odcięto kordonem. Zgłoszenia dyrekcji i świadków wywołały alarm najwyższego stopnia w miejskich strukturach ratunkowych. Do działań skierowano funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Służby nie podały personaliów rzecznika prasowego policji ani nazwiska prokuratora dyżurnego nadzorującego pierwsze czynności na miejscu zdarzenia w porannych komunikatach. W dostępnych źródłach zabrakło również szczegółowego wykazu wieku zranionych uczniów poza informacją, że sprawcą był 19-latek. Wiadomo, że zajęcia dydaktyczne zostały przerwane natychmiast, a młodzież z innych klas zabarykadowano w salach lub wyprowadzono z budynku po opanowaniu sytuacji przez mundurowych.
O godzinie 9:57 ogólnopolski portal RMF24 opublikował depeszę informującą, że w placówce jest wielu rannych. Kwadrans później, o 10:04, serwis Interia Wydarzenia przekazał informację o zatrzymaniu sprawcy. Kolejne doniesienia regionalnych i krajowych mediów odsłaniały skalę ataku. Rany odnieśli zarówno nastolatkowie znajdujący się na trasie napastnika, jak i dorosła kobieta prowadząca zajęcia.
Wokół szkoły zebrały się rodziny uczniów, zaalarmowane wiadomościami wysyłanymi przez młodzież z telefonów komórkowych. Ratownicy medyczni prowadzili wstępny triaż bezpośrednio w rejonie wejścia do szkoły oraz wewnątrz sal, opatrując krwotoki i stabilizując stan najciężej rannych przed transportem do szpitala.
Reakcja władz miasta nastąpiła jeszcze przed południem. Prezydent miasta i wydział oświaty podjęli decyzję o wdrożeniu procedur bezpieczeństwa w pozostałych ostrołęckich placówkach, starając się ograniczyć ryzyko ewentualnych incydentów powiązanych lub paniki w innych rejonach miasta.
Zatrzymanie 19-letniego napastnika przez policję
Napastnik został obezwładniony bezpośrednio na terenie szkoły przez interweniujących policjantów. To 19-letni uczeń tej samej placówki oświatowej. Zatrzymanie przebiegło bez wielogodzinnych poszukiwań w terenie miejskim. Młody mężczyzna nie zdołał opuścić rejonu ZSZ nr 4 przy ulicy Traugutta.
Funkcjonariusze natychmiast odebrali sprawcy niebezpieczne narzędzie. Zabezpieczono nóż użyty w trakcie zdarzenia, który stanowi teraz kluczowy dowód rzeczowy w prowadzonym śledztwie. Podejrzany został skuty kajdankami i przetransportowany do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w Komendzie Miejskiej Policji w Ostrołęce.
Oficjalne komunikaty policji i prokuratury nie zawierają na tym etapie danych personalnych sprawcy. Nie ujawniono jego imienia, nazwiska ani klasy, do której uczęszczał w ZSZ nr 4. Rzecznik prasowy jednostki prowadzącej czynności nie wystąpił w materiałach źródłowych z imiennym oświadczeniem, a nazwisko prokuratora prowadzącego sprawę nie zostało podane do publicznej wiadomości.
Policja rozpoczęła procedury procesowe pod nadzorem prokuratury. Standardowy tryb obejmuje badanie trzeźwości zatrzymanego, pobranie krwi pod kątem obecności środków odurzających i substancji psychotropowych oraz zabezpieczenie odzieży ze śladami biologicznymi. Śledczy badają, czy 19-latek działał pod wpływem silnego wzburzenia, czy też zaplanował atak wcześniej i celowo wniósł nóż do budynku.
W pierwszej dobie po zatrzymaniu kluczowe pozostaje formalne przedstawienie zarzutów. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym kwalifikacja czynu w przypadku uderzenia nożem wielu osób zazwyczaj opiera się na artykułach dotyczących usiłowania zabójstwa wielu osób lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do momentu zakończenia pierwszych przesłuchań i analizy dokumentacji medycznej poszkodowanych kwalifikacja prawna nie została oficjalnie zakomunikowana.
Przesłuchanie 19-latka wymaga również oceny stanu psychicznego zatrzymanego. Prokuratura powołuje w takich sprawach biegłych psychiatrów, którzy oceniają poczytalność sprawcy tempore criminis.
Bilans poszkodowanych: od 7 do 10 osób rannych
Szacunki dotyczące liczby osób poszkodowanych w ataku zmieniały się wraz z napływem meldunków z placówek medycznych i izb przyjęć. W chaosie pierwszych kilkudziesięciu minut od zdarzenia precyzyjna weryfikacja była utrudniona z powodu równoległego transportu ofiar przez różne zespoły ratownictwa medycznego.
Zestawienie informacji z poszczególnych redakcji pokazuje dynamikę raportowania w dniu zdarzenia:
- RMF24 (godz. 09:57): podano ogólną informację o „wielu rannych” bez sprecyzowania konkretnej liczby;
- Gazeta Prawna (godz. 11:13): bilans określono na 7 osób rannych, ze wskazaniem obecności nauczycielki wśród poszkodowanych;
- Radio Nadzieja (godz. 15:13): łączna liczba rannych wzrosła do 10 osób.
Różnica między siedmioma a dziesięcioma poszkodowanymi nie została jeszcze jednoznacznie rozstrzygnięta w oficjalnym, zbiorczym komunikacie medycznym. W praktyce ratowniczej rozbieżności tego typu wynikają z odmiennej kwalifikacji pacjentów: część z nich doznała głębokich ran ciętych i kłutych wymagających natychmiastowej interwencji chirurgicznej, inni odnieśli obrażenia lżejsze, powierzchowne lub urazy powstałe w wyniku ucieczki i paniki na korytarzu.
Do publicznej wiadomości nie podano wieku poszkodowanych nastolatków ani szczegółowych danych na temat ich stanu klinicznego. Nie sprecyzowano, ile osób trafiło na oddział intensywnej terapii, a ile wymagało jedynie doraźnego zaopatrzenia chirurgicznego na szpitalnym oddziale ratunkowym.
Wiadomo, że poszkodowani byli kierowani do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Ostrołęce. Placówka ta dysponuje pełnym zapleczem zabiegowym, chirurgicznym i anestezjologicznym niezbędnym przy urazach wielonarządowych.
Weryfikacja ostatecznej listy ofiar zależy od formalnych protokołów medycznych, które ratownicy i lekarze przekazują prokuraturze. Do czasu zamknięcia oględzin lekarskich i zakończenia hospitalizacji bilans od 7 do 10 rannych stanowi obowiązujące ramy faktograficzne incydentu.
Wśród poszkodowanych nauczycielka i uczniowie
Struktura grupy poszkodowanych wskazuje na bezpośrednie uderzenie w społeczność szkolną podczas normalnego dnia pracy placówki. Wśród rannych znalazła się nauczycielka oraz młodzież uczęszczająca do technikum i szkoły branżowej wchodzących w skład ZSZ nr 4.
Z informacji opublikowanych przez Gazetę Prawną wynika wprost, że jedna z ofiar to kobieta wykonująca obowiązki pedagogiczne. Źródła nie precyzują przedmiotu, którego uczyła ranna pedagog, ani jej stażu pracy w placówce. Nie wiadomo również, czy kobieta została zaatakowana podczas prowadzenia lekcji w konkretnej sali, czy też podjęła próbę interwencji na korytarzu szkolnym, stając na drodze uzbrojonego 19-latka.
Pozostałe osoby ranne to uczniowie. W dostępnym materiale źródłowym brak szczegółowego podziału według wieku czy klas. Standardowo w technikach i szkołach branżowych kształci się młodzież w wieku od 14 do 20 lat, jednak wiek poszczególnych ofiar nie został oficjalnie potwierdzony przez organy ścigania. Nie podano także, czy zaatakowani uczniowie byli rówieśnikami napastnika z jednego oddziału klasowego, czy też przypadkowymi osobami przebywającymi w holu budynku.
Fakt obecności nauczycielki w gronie poszkodowanych ma istotne znaczenie formalno-prawne. Zgodnie z przepisami ustawy Karta Nauczyciela pedagog podczas pełnienia obowiązków służbowych korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Ewentualny zamach na zdrowie lub życie nauczyciela skutkuje zaostrzeniem kwalifikacji prawnej czynu sprawcy.
Śledczy nie ujawnili relacji łączących napastnika z ofiarami. W przestrzeni medialnej nie padły informacje potwierdzające istnienie wcześniejszego konfliktu personalnego, motywu zemsty rówieśniczej czy ewentualnych gróźb kierowanych pod adresem pedagogów lub uczniów przed dniem ataku.
Szkoła nie opublikowała imiennych oświadczeń na temat stanu zdrowia poszkodowanych pracowników i wychowanków. Informacje te podlegają ścisłej ochronie danych osobowych oraz tajemnicy lekarskiej, szczególnie w odniesieniu do osób niepełnoletnich objętych opieką medyczną.
Działania służb ratunkowych i policji na miejscu zbrodni
Akcja ratownicza w rejonie ZSZ nr 4 przy ulicy Traugutta wymagała skoordynowania działań kilkunastu jednostek ratowniczych i policyjnych. Po zgłoszeniu o ataku na miejsce skierowano dostępne załogi patrolowe, zespoły dochodzeniowo-śledcze oraz ratowników medycznych Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego.
Policjanci natychmiast po obezwładnieniu sprawcy przystąpili do zabezpieczania terenu wokół szkoły. Wejścia do budynku oklejono taśmami ostrzegawczymi, uniemożliwiając wstęp osobom postronnym, w tym zbierającym się rodzicom uczniów. Równolegle technicy kryminalistyki rozpoczęli drobiazgowe oględziny sal lekcyjnych, korytarza oraz sanitariatów, w których rozegrały się dramatyczne sceny.
Zabezpieczanie śladów na miejscu zbrodni to standardowa, precyzyjna procedura kryminalistyczna. Technicy dokumentują ślady biologiczne, plamy krwi, ich ułożenie oraz ewentualne ślady walki. Każdy element wyposażenia szkoły, który mógł posłużyć do obrony lub został uszkodzony przez sprawcę, zostaje sfotografowany, oznaczony numerem referencyjnym i opisany w protokole procesowym.
Kluczowym elementem operacji stało się zabezpieczenie szkolnego systemu monitoringu wizyjnego. Kamery zainstalowane na korytarzach ZSZ nr 4 zarejestrowały przebieg zdarzenia. Nośniki danych z nagraniami zostały protokolarnie przekazane policjantom pod nadzorem prokuratury, aby odtworzyć trasę sprawcy sekunda po sekundzie.
Działania służb medycznych koncentrowały się na szybkiej ewakuacji poszkodowanych do karetek. Na parkingu przed budynkiem utworzono punkt zborny, z którego poszczególne zespoły ratownictwa odjeżdżały na sygnałach w kierunku szpitala. Ratownicy musieli również zaopiekować się świadkami zdarzenia znajdującymi się w stanie silnego wstrząsu emocjonalnego.
Lokalne portale eOstrołęka oraz Moja Ostrołęka opublikowały galerie zdjęć i materiały wideo ukazujące skalę zaangażowania służb. W kadrach widać kordon policyjny, wozy ratownictwa technicznego i medycznego oraz procedurę wyprowadzania uczniów z budynku. Teren szkoły pozostawał zamknięty dla zajęć dydaktycznych przez resztę dnia.
Ostrołęka reaguje: zabezpieczenie wszystkich miejskich szkół
W reakcji na wydarzenia w ZSZ nr 4 władze Ostrołęki podjęły natychmiastowe kroki administracyjne. Jak podał serwis eOstrołęka o godzinie 11:03, magistrat zarządził zabezpieczenie wszystkich szkół na terenie miasta. Decyzja objęła placówki podstawowe, zespoły szkół średnich oraz technika podlegające pod miejski wydział oświaty.
Polecenie ratusza przełożyło się na natychmiastowe procedury wykonawcze w szkołach. Dyrektorzy poszczególnych placówek otrzymali wytyczne nakazujące zamknięcie budynków od wewnątrz, rygorystyczną kontrolę osób wchodzących oraz natychmiastowe zgłaszanie wszelkich niepokojących sytuacji na policję. W drzwiach wejściowych ostrołęckich szkół pojawili się pracownicy obsługi i woźni kontrolujący identyfikatory lub legitymacje szkolne.
Komunikaty urzędu miasta nie precyzowały technicznych szczegółów tego zabezpieczenia poza informacją o zaostrzeniu rygorów wejścia. W materiałach prasowych nie padły kwoty przeznaczone na dodatkowe patrole straży miejskiej ani terminy, do których zaostrzony nadzór ma obowiązywać. Brak również informacji o zaangażowaniu prywatnych agencji ochrony w proces kontroli budynków szkolnych.
Prewencyjna decyzja samorządu miała na celu ograniczenie niepokoju wśród rodziców i uczniów w całym mieście. Wiadomość o ataku rozprzestrzeniła się błyskawicznie, wywołując telefony zaniepokojonych opiekunów do sekretariatów pozostałych liceów i podstawówek. Część rodziców zdecydowała się na wcześniejsze odebranie dzieci z zajęć.
Miejskie struktury kryzysowe rozpoczęły koordynację pomocy psychologicznej. Standardowe procedury miejskie w obliczu takich zdarzeń przewidują uruchomienie wsparcia specjalistów z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Ostrołęce dla uczniów ZSZ nr 4, ich rodzin oraz kadry nauczycielskiej. W oficjalnych źródłach brakuje jednak szczegółowego harmonogramu dyżurów psychologów.
Działania urzędników koncentrują się na weryfikacji procedur dostępu do obiektów szkolnych. Wydarzenia z 7 października wymusiły dyskusję na temat faktycznej szczelności miejskich budynków oświatowych, w których dotychczasowy nadzór opierał się głównie na tradycyjnych portierniach i obecności woźnych.
Ogólnokrajowe zainteresowanie: media na miejscu ataku
Wydarzenia w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 natychmiast przyciągnęły uwagę mediów ogólnopolskich. Sprawa z poziomu lokalnego incydentu kryminalnego w ciągu kilku godzin urosła do rangi głównego tematu w kraju.
Popołudniu 7 października przed gmach przy ulicy Traugutta przyjechali dziennikarze programu „Uwaga!” stacji TVN, co odnotował serwis Moja Ostrołęka o godzinie 18:06. Reporterzy telewizyjni rozpoczęli zbieranie materiałów pod budynkiem, rejestrując ujęcia wejścia do szkoły, zabezpieczeń policyjnych oraz przeprowadzając rozmowy z mieszkańcami i uczniami gromadzącymi się w rejonie placówki.
Obecność ogólnopolskich redakcji telewizyjnych, radiowych i prasowych oznaczała intensyfikację przekazu informacyjnego. Pod szkołą stanęły wozy transmisyjne stacji informacyjnych. Temat ataku znalazł się na czołówkach wydań serwisów informacyjnych w telewizji oraz na głównych portalach horyzontalnych.
Media skupiły się na ustalaniu brakujących elementów układanki:
- Kim dokładnie jest 19-letni sprawca i jak układały się jego relacje z rówieśnikami;
- Czy napastnik leczył się wcześniej psychiatrycznie lub zgłaszał trudności emocjonalne;
- W jaki sposób zdołał wnieść nóż na teren szkoły bez wzbudzenia podejrzeń personelu;
- Jaki jest precyzyjny stan zdrowia zranionej nauczycielki oraz hospitalizowanych uczniów.
Zainteresowanie redakcji ogólnokrajowych wymusiło na lokalnych instytucjach publicznych konieczność sformalizowania przekazu. Ratusz oraz komenda policji stanęły przed wyzwaniem bieżącego informowania opinii publicznej bez naruszania dobra toczącego się śledztwa.
Dla lokalnej społeczności obecność wozów transmisyjnych i kamer oznaczała gwałtowną zmianę codziennego rytmu. Mieszkańcy osiedla i uczniowie ZSZ nr 4 musieli zmierzyć się z obecnością reporterów pytających o szczegóły tragedii, zanim jeszcze pojawiły się pierwsze oficjalne komunikaty podsumowujące poranną interwencję medyczną.
Śledztwo i procedury wyjaśniające motywy 19-latka
Postępowanie przygotowawcze w sprawie napaści w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Celem śledczych jest drobiazgowe zrekonstruowanie przebiegu wydarzeń minuta po minucie oraz ustalenie powodów agresji młodego mężczyzny.
Kluczowy materiał dowodowy stanowi zapis z monitoringu szkolnego oraz zeznania bezpośrednich świadków zdarzenia: uczniów znajdujących się na korytarzu, nauczycieli obecnych w budynku oraz personelu administracyjnego. Śledczy analizują nagrania wideo klatka po klatce, aby określić chronologię ciosów, trasę przemieszczania się 19-latka po korytarzach oraz moment jego zatrzymania przez patrol policji.
Oficjalne organy ścigania nie ujawniły motywu działania podejrzanego. Na ten moment nie podano, czy napaść była motywowana osobistą zemstą, konfliktem w grupie rówieśniczej, problemami z ocenami, czy też wynikała z nagłego załamania psychicznego lub działania substancji psychoaktywnych. Brak również danych wskazujących, czy 19-latek planował ten atak wcześniej, na przykład publikując niepokojące treści w mediach społecznościowych.
Standardowa procedura procesowa w tego typu sprawach obejmuje zabezpieczenie sprzętu elektronicznego należącego do podejrzanego. Policja zabezpiecza komputer, telefon komórkowy oraz konta w sieciach społecznościowych zatrzymanego w celu analizy jego aktywności internetowej i komunikatorów przed 7 października.
Śledczy weryfikują również procedury bezpieczeństwa obowiązujące w samym Zespole Szkół Zawodowych nr 4. Sprawdzane jest, czy w placówce funkcjonował sprawny system kontroli wejść, czy w przeszłości wobec 19-latka podejmowano interwencje wychowawcze oraz czy szkoła miała wiedzę o ewentualnych problemach agresora.
W postępowaniu niezbędne będą opinie biegłych lekarzy medycyny sądowej. To oni określą charakter i ciężar obrażeń zadanych nauczycielce oraz uczniom. Od ich opinii zależy, czy sprawca odpowie za spowodowanie lekkiego, średniego czy ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czy też zarzut zostanie zakwalifikowany jako usiłowanie zabójstwa wielu osób. Na sporządzenie tych protokołów potrzeba zazwyczaj od kilku dni do kilku tygodni.
Co to znaczy dla Ciebie
Wydarzenia w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce niosą bezpośrednie konsekwencje dla mieszkańców miasta, a w szczególności dla rodziców uczniów pobierających naukę w ostrołęckich placówkach oświatowych.
W wymiarze codziennym oznacza to natychmiastowe zmiany w funkcjonowaniu szkół:
1. Zaostrzenie kontroli dostępu do budynków. Rodzice odprowadzający młodsze dzieci do szkół podstawowych oraz opiekunowie uczniów szkół ponadpodstawowych muszą liczyć się z zamkniętymi drzwiami wejściowymi, obowiązkiem legitymowania się na portierniach oraz zakazem swobodnego wchodzenia na szkolne korytarze w trakcie zajęć dydaktycznych.
2. Przegląd plecaków i rzeczy osobistych. Chociaż polskie prawo ściśle reguluje kwestię przeszukania uczniów przez personel szkolny, dyrekcje placówek mogą wprowadzić zaostrzone regulaminy dotyczące zakazu wnoszenia ostrych narzędzi oraz zwiększyć czujność dyżurujących nauczycieli.
3. Konieczność rozmowy z dziećmi. Wydarzenia z 7 października wywołały naturalny lęk wśród młodzieży. Rodzice powinni zwrócić uwagę na reakcje emocjonalne swoich dzieci, szczególnie w kontekście powrotu do szkolnych ław. Pomoc psychologiczną oferują szkolni pedagodzy oraz miejska Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Ostrołęce.
4. Zmiany systemowe na szczeblu samorządu. Władze miasta staną przed koniecznością audytu systemów monitoringu oraz procedur alarmowych we wszystkich podległych szkołach. Dla mieszkańców może to oznaczać przesunięcia w budżecie miejskim na rzecz instalacji nowoczesnych systemów kontroli dostępu, bramek elektronicznych lub zatrudnienia profesjonalnych firm ochroniarskich.
Pytania i odpowiedzi
Kto dokonał ataku nożem w ZSZ nr 4 w Ostrołęce?
Sprawcą ataku jest 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4. Został obezwładniony i zatrzymany przez policję na terenie placówki bezpośrednio po zdarzeniu.
Ile osób zostało rannych w wyniku napaści?
W zdarzeniu obrażenia odniosło od 7 do 10 osób. Początkowe doniesienia medialne wskazywały na 7 poszkodowanych, natomiast późniejsze relacje podawały bilans sięgający 10 rannych.
Kto znalazł się w gronie poszkodowanych?
Wśród osób rannych jest nauczycielka prowadząca zajęcia w ZSZ nr 4 oraz uczniowie tej placówki oświatowej.
Przy jakiej ulicy mieści się Zespół Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce?
Szkoła, w której doszło do ataku nożownika, znajduje się przy ulicy Traugutta w Ostrołęce.
Czy policja ujawniła personalia sprawcy lub motyw ataku?
Nie. Na obecnym etapie śledztwa policja i prokuratura nie podały personaliów 19-latka ani oficjalnych motywów, jakimi się kierował. Trwają czynności procesowe i analiza zabezpieczonych dowodów, w tym nagrań monitoringu szkolnego.
Jakie decyzje podjęły władze Ostrołęki po ataku?
Władze miejskie podjęły decyzję o natychmiastowym zabezpieczeniu wszystkich szkół na terenie Ostrołęki poprzez zaostrzenie procedur wejścia i kontroli w budynkach oświatowych.
Źródła
- Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Zatrzymano 19-letniego ucznia - Interia Wydarzenia
- Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Jest wielu rannych - RMF24
- Atak nożownika w szkole w Ostrołęce! Są ranni! [WIDEO, ZDJĘCIA] - eOstrołęka
- Atak nożownika w zespole szkół. Siedem osób rannych, wśród nich nauczycielka - Gazeta Prawna
- Ostrołęka: Atak nożownika w szkole! Sprawca zatrzymany, 10 osób rannych - Radio Nadzieja
- galeria: Atak nożownika w ZSZ nr 4 w Ostrołęce - Moja Ostrołęka
- „Uwaga!” TVN w Ostrołęce. Dziennikarze zajmują się atakiem w ZSZ nr 4 (zdjęcia, wideo) - Moja Ostrołęka
- Po ataku w ZSZ nr 4. Miasto zabezpiecza wszystkie szkoły w Ostrołęce [WIDEO, ZDJĘCIA] - eOstrołęka
Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji. Fakty pochodzą ze źródeł podanych powyżej. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.




Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...