Wiadomości PRO
Gospodarka

25 zł za mrożoną pizzę. Książulo wszedł do Żabki, a internet zawrzał

✍ Marcin Godlewski 📅 👁 127
Najbardziej znany recenzent kebabów w polskim internecie sprzedaje własną pizzę. „Muala na grubo” od 7 października leży w zamrażarkach Żabki i kosztuje 24,99 zł. Fani zarzucają mu, że po latach oceniania innych sam zaczął sprzedawać. Eksperci od marketingu mówią o ruchu ryzykownym, ale biznesowo racjonalnym.
Nie masz czasu czytać? Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 3 min.
Na końcu artykułu: dopasujesz ten tekst do siebie (prościej, krócej, więcej szczegółów) i zadasz pytanie o jego treść — odpowiemy wyłącznie na podstawie tego artykułu.
Pizza na grubym cieście z pepperoni (grafika AI)
fot. Gustavo Fring / Pexels

Kim jest Książulo

Książulo to youtuber, który od lat testuje kebaby, budki z jedzeniem, jarmarki i dania z sieciówek. Jego kanał na YouTubie ma ponad 2 mln subskrypcji (WP podaje ok. 2,44 mln). Najwyżej oceniane lokale dostawały od niego znak „Muala”. Dla wielu fanów był on ważniejszy od gwiazdek w przewodnikach, bo Książulo podkreślał, że nie bierze pieniędzy od gastronomii za recenzje.

Właśnie dlatego jego nowy projekt wywołał tyle emocji.

Co trafiło do Żabki

Książulo ogłosił projekt 4 października na Instagramie i YouTubie. Oficjalna sprzedaż ruszyła 7 października, choć część sklepów miała pizzę na półkach dzień wcześniej.

Prace nad recepturą trwały według twórcy ponad rok.

Burza w komentarzach

Pod filmem z zapowiedzią posypały się komentarze, a w sieci pojawiła się fala memów i żartów. Najczęstsze zarzuty:

Firma analityczna Res Futura policzyła, że w pierwszej dobie 70 proc. opinii było krytycznych. Większość szumu zrobiły jednak duże konta: cztery z nich wygenerowały ponad 60 proc. interakcji. Realny bojkot zapowiedziało mniej niż 3 proc. komentujących.

Były też gesty symboliczne. Według „Rzeczpospolitej” lokal z kebabem we Wrześni zdjął z szyby naklejkę „Muala”. Polsat wrzucił na YouTube za darmo odcinek „Świata według Kiepskich” pod tytułem „Okrutna pizza”, a internauci chwalili stację za wyczucie chwili.

Co odpowiada Książulo

Twórca tłumaczy, że to jego własny produkt, do którego ma prawa, a Żabka jest przede wszystkim siecią, która go sprzedaje. Przyznał też, że pizza to fast food, a nie jedzenie prozdrowotne, i że może nie powinien umieszczać znaku „Muala” na opakowaniu. O cenie mówi, że próbował ją obniżyć, ale jako dostawca nie ustala ceny w sklepie.

Eksperci: ryzyko, ale też pieniądze

Jacek Sadowski, prezes DEMO Power Brands, mówi „Rzeczpospolitej”: „To ruch ryzykowny, ale biznesowo racjonalny”. Wiola Łada-Szewczenko, prezes IQS, zauważa, że Książulo „przez lata budował kapitał, którego nie da się kupić za żaden budżet marketingowy”. Jej zdaniem sprzedaż może się utrzymać, bo widzowie twórcy i klienci Żabki to w dużej mierze ci sami ludzie. Kosztem wizerunkowym zapłaci jednak sam autor.

Żabka ma tu duży rynek. W 2025 r. klienci sieci kupili ponad 16,5 mln neapolitańskich pizz. Do soboty 10 października ani sieć, ani Książulo nie podali jednak danych o sprzedaży „Muala na grubo”.

A Ty? Kupisz pizzę Książula czy szkoda kasy?


Źródła: Rzeczpospolita (rp.pl), Wirtualna Polska (finanse.wp.pl), PRoto.pl, Portal Spożywczy, Trojmiasto.pl, Super Biznes (se.pl), Spider's Web.

Ilustracja główna: grafika wygenerowana przez AI.

Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.

Czytaj dalej w dziale Gospodarka

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć
× Ta strona układa się pod Ciebie

Wiadomości PRO to portal z widżetami — kursy walut, terminy OC, quiz, pogoda. Wybierasz, co widzisz.

Zobacz widżety →
Udostępnij
Link skopiowany