Wiadomości PRO
Miasta

DORSZ weryfikuje sygnał o obiekcie na południe od Lublina

✍ Redakcja Wiadomości PRO 📅 👁 30
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podjęło w niedzielę 18 października 2026 roku działania weryfikujące podejrzenie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt. Służby przeszukały rejon na południe od Lublina, jednak dotąd nie potwierdzono obecności obcego obiektu ani nie odnaleziono żadnych szczątków.
Nie masz czasu czytać? Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 3 min.
Na końcu artykułu: dopasujesz ten tekst do siebie (prościej, krócej, więcej szczegółów) i zadasz pytanie o jego treść — odpowiemy wyłącznie na podstawie tego artykułu.
DORSZ weryfikuje sygnał o obiekcie na południe od Lublina
Ilustracja AI

Około godziny 2:00 w nocy policja odebrała zgłoszenia o hałasie przelatującego obiektu, a już po 3:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy WOT, który o 3:30 rozpoczął przeszukiwanie terenu wspólnie z policjantami i Żandarmerią Wojskową. Na obecnym etapie wojsko nie potwierdziło naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, wskazując, że odczyt radarowy mógł wywołać błąd aparatury spowodowany anomalią pogodową. Sprawdzono wyznaczone punkty w rejonie Zalewu Zemborzyckiego oraz na obszarze powiatu łęczyńskiego. Niczego tam nie znaleziono.

Oficjalne stanowisko Dowództwa Operacyjnego RSZ

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało w niedzielę rano komunikat informujący o podejrzeniu naruszenia granicy przez niezidentyfikowany obiekt w nocy z soboty na niedzielę 18 października 2026 roku. Armia zaznacza, że dotąd nie ma dowodu na fizyczną obecność obcego statku powietrznego.

Uruchomione procedury skupiają się na weryfikacji echa radarowego oraz relacji świadków. Wojskowi wskazują wprost drugą ścieżkę: aparatura mogła zarejestrować zjawiska meteorologiczne.

Rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski zaznaczył w rozmowie z TVN24, że trwa badanie zebranych danych. Podkreślił, że do momentu zakończenia analiz nie ma podstaw do stwierdzenia, co wywołało wskazanie radaru, a do bazy nie wpłynął żaden meldunek o odnalezieniu wraku.

Poszukiwania naziemne w rejonie Lublina i zgłoszenia mieszkańców

Sygnały od ludności wpłynęły z dwóch oddzielnych miejsc. Pierwsze doniesienie o głośnym przelocie nadeszło z okolic Zalewu Zemborzyckiego na południowych obrzeżach Lublina. Drugie zarejestrowano w powiecie łęczyńskim, gdzie świadkowie również słyszeli hałas w powietrzu.

Do działań skierowano żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej w ramach Naziemnego Zespołu Poszukiwawczo-Ratowniczego, co potwierdziła oficer prasowa jednostki kpt. Marta Gaborek. Oddziały WOT przeczesywały teren w koordynacji z patrolami policji i żandarmami.

Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że funkcjonariusze spenetrowali wyznaczone sektory nad Zalewem Zemborzyckim oraz w powiecie łęczyńskim. W żadnej z tych lokalizacji nie zabezpieczono śladów uderzenia ani szczątków konstrukcji.

Źródła

Artykuł przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji na podstawie: Radio Kielce, Do Rzeczy, Polsat News, Radio Zachód, Zero.pl. Fakty sprawdzone automatycznie względem tych źródeł. Za publikację odpowiada redakcja Wiadomości PRO.

Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.

Czytaj dalej w dziale Miasta

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć
× Ta strona układa się pod Ciebie

Wiadomości PRO to portal z widżetami — kursy walut, terminy OC, quiz, pogoda. Wybierasz, co widzisz.

Zobacz widżety →
Udostępnij
Link skopiowany