Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał niepokojące informacje dotyczące przebiegu rosyjskich ataków na ukraińskie miasta. Podczas ostatniego uderzenia w miejscowości Raduszne, położonej w pobliżu Krzywego Rogu, Rosja najprawdopodobniej wykorzystała północnokoreański pocisk balistyczny. Jeśli ustalenia te zostaną ostatecznie potwierdzone, będzie to pierwszy przypadek użycia tego typu broni w trwającej od niemal roku wojnie.
Zełenski zwrócił uwagę na zacieśniającą się współpracę między Moskwą a Pjongjangiem. W jego ocenie korzystanie przez Kreml z północnokoreańskiego arsenału nie jest przypadkowe. Rosyjski przemysł zbrojeniowy, mimo deklaracji o wysokiej wydajności, staje przed wyzwaniem utrzymania tempa produkcji rakiet i dronów. Wsparcie z tak egzotycznych kierunków jak Korea Północna świadczy o desperacji w dążeniu do zadawania Ukrainie jak największych szkód.
W ukraińskich mediach głos zabrali eksperci wojskowi, m.in. przedstawiciele przemysłu obronnego. Wskazują oni, że Rosja osiągnęła swoje limity produkcyjne. Użycie rakiet z Korei Północnej ma być sposobem na zastąpienie deficytów własnego uzbrojenia. Dla Kijowa oznacza to konieczność jeszcze szybszej modernizacji systemów obrony przeciwlotniczej.
Prezydent Ukrainy nie ukrywa emocji. Wspomniał o osobistych dramatach żołnierzy, takich jak Danyło Woronow, który w wyniku rosyjskiego ataku stracił niemal całą rodzinę. To właśnie te tragiczne wydarzenia mają być dla świata sygnałem, że pomoc wojskowa dla Ukrainy nie może być tylko deklaratywna. Zełenski oczekuje od swoich partnerów konkretnych decyzji, które pozwolą skutecznie odpierać ataki.
Haczyk tkwi jednak w postawie zachodnich sojuszników. Mimo wyrazów współczucia, Ukraina wciąż potrzebuje większych dostaw nowoczesnego sprzętu, w tym systemów Patriot. Donald Trump, w wypowiedzi cytowanej przez Financial Times, przyznał, że ma wątpliwości co do dalszego udzielania licencji na produkcję rakiet przechwytujących. Sytuacja ta pokazuje, jak skomplikowane są zależności polityczne i militarne w obliczu przedłużającej się wojny.
Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...