Donald Tusk ogłosił zmiany w progach podatkowych, które mają być odczuwalne dla milionów Polaków. Jak jednak wynika z materiału „Dla Pieniędzy”, rzeczywisty wymiar tych zmian jest daleki od hucznych zapowiedzi. Eksperci wyliczają, że aż 80 proc. pracowników nie odczuje w swoich portfelach zauważalnej różnicy po wprowadzeniu obiecywanych korekt.
W centrum zamieszania znajduje się kwestia kwoty wolnej od podatku. Choć Tusk w kampanii obiecywał jej podniesienie do poziomu 60 000 zł, obecna propozycja to w dużej mierze chwyt marketingowy. Aktualnie kwota wolna wynosi 30 000 zł. Zmiana ta, w założeniu projektodawców, ma pomóc osobom pracującym na umowę o pracę, jednak w praktyce zyskają na niej tylko nieliczni.
Analiza danych pokazuje, że jeśli zarabiasz 10 000 zł brutto, Twoja pensja „na rękę” nie zmieni się w ogóle. Przy 12 000 zł brutto zyskasz zaledwie 21 zł miesięcznie. Dopiero przy wyższych zarobkach, rzędu 15 000 zł, miesięczny zastrzyk gotówki wyniesie 300 zł. To zaledwie ułamek realnych kosztów życia w dzisiejszych realiach ekonomicznych.
Haczyk tkwi w tym, że reforma ta jest skrojona pod najlepiej zarabiających etatowców, a nie pod ogół społeczeństwa. Ewa Zajączkowska-Hernik zwraca uwagę na drugą stronę medalu. Reforma ma bowiem przynieść podwyżki podatków dla innych grup, w tym ryczałtowców. Dla wielu mniejszych polskich firm, zwłaszcza z sektora handlowego, skutki mogą być bolesne.
Niepokój budzi też „cicha” podwyżka podatku CIT z 19 proc. do 22 proc. oraz zwiększenie daniny solidarnościowej do 5 proc. Zdaniem krytyków, te działania to nie tyle reforma, co sposób na załatanie dziury budżetowej kosztem przedsiębiorców. Zamiast ulgi dla obywateli, otrzymujemy skomplikowaną układankę fiskalną, która w ostatecznym rozrachunku może zahamować wzrost gospodarczy.
Redakcja „Wiadomości PRO” podkreśla, że każda zmiana podatkowa powinna być transparentna. Zamiast obietnic bez pokrycia, obywatele potrzebują jasnych zasad. Obecny kształt reformy wydaje się być bardziej narzędziem politycznego PR-u niż realną strategią wsparcia dla polskich portfeli.
Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...