Wiadomości PRO
Polska

Nadchodzi najcięższa zima w historii Polski i Europy. Gazu zabraknie, ceny eksplodują, a ludzie będą marznąć w domach.

Administrator Redakcji 📅 Dzisiaj, 18:10 👁 3
Ekspert z kanału namzalezy.pl nie owija w bawełnę. W najnowszym materiale jasno mówi to, czego establishment boi się przyznać: Europa, a w szczególności Niemcy i Polska, wchodzą w zimę z dramatycznie niskimi zapasami gazu. Sytuacja jest tak poważna, że już w styczniu 2026 Niemcy otwarcie mówili o problemach z przetrwaniem zimy.
Nie masz czasu czytać? Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 2 min.
Na końcu artykułu: dopasujesz ten tekst do siebie (prościej, krócej, więcej szczegółów) i zadasz pytanie o jego treść — odpowiemy wyłącznie na podstawie tego artykułu.
Zaśnieżone osiedle mieszkaniowe i zamarznięty gazomierz na tle infrastruktury energetycznej, symbolizujące ryzyko drogiej zimy i wzrostu cen energii w Polsce.
fot. serwisy fotograficzne / archiwum Wiadomości PRO
Niemcy w panice już od stycznia Według eksperta, niemieccy decydenci odpowiedzialni za system energetyczny już pod koniec stycznia 2026 roku przyznawali wprost, że nie uda się odbudować niezbędnych zapasów gazu przed nadejściem mrozów. Mówili o tym na poziomie „dwudziestego któregoś stycznia” – czyli w momencie, gdy zima jeszcze nie pokazała prawdziwego oblicza. Sytuacja jest jeszcze gorsza niż w poprzednich latach. Wcześniej, gdy zima była naprawdę sroga (nawet Bałtyk zamarzł, a promy stały unieruchomione przez lód), Niemcy ledwo dawali radę. Dziś, przy zablokowanych szlakach dostaw i napięciach geopolitycznych wokół Kataru i Iranu, nie ma mowy o spokojnym przetrwaniu. Ropa i gaz – ten sam dramat To, co działo się ze spotowym zakupem gazu, dziś dotyczy również ropy. Statki z LNG z Kataru i innych kierunków nie płyną normalnie. Wojna i napięcia na Bliskim Wschodzie powodują, że dostawy są niestabilne. Niemcy, którzy mieli nadzieję na pełne magazyny, stoją przed realną perspektywą niedoborów. Polska będzie cierpieć jeszcze bardziej Jeśli Niemcy – kraj z największymi magazynami w Europie – już w styczniu mówili, że „prawdopodobnie nie dadzą rady”, to co czeka Polskę? Nasza zależność od importu, słabsza infrastruktura i polityka energetyczna UE sprawiają, że będziemy w jeszcze gorszej sytuacji. Czeka nas brutalnie mroźna zima. Ceny gazu, prądu, oleju opałowego i węgla poszybują do poziomów, których jeszcze nie widzieliśmy. Ludzie będą musieli wybierać między jedzeniem a ogrzewaniem. Firmy zaczną masowo zwalniać lub bankrutować. Gospodarka dostanie potężny cios. To nie jest straszenie – to rzeczywistość Ekspert podkreśla, że nie mówi o jakimś teoretycznym scenariuszu. Mówi o tym, co już się dzieje i co Niemcy sami przyznają. Zablokowane cieśniny, problemy z dostawami z Kataru, wojna i niepewność wokół Iranu – wszystko to składa się na jeden obraz: Europa energetycznie stoi na krawędzi. Polacy powinni przygotować się już teraz. Bo gdy przyjdzie mróz, a magazyny będą puste, będzie za późno na jakiekolwiek działania. Nadchodząca zima nie będzie łagodna. Będzie brutalna. I bardzo droga.
Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.

Czytaj dalej w dziale Polska

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć na stronę główną
× Ta strona układa się pod Ciebie

Wiadomości PRO to portal z widżetami — kursy walut, terminy OC, quiz, pogoda. Wybierasz, co widzisz.

Zobacz widżety →