Wiadomości PRO
Gospodarka

Czy stopy procentowe zostały utrzymane na poziomie 5,75 proc.?

Administrator Redakcji 📅 Dzisiaj, 21:35 👁 1
W listopadzie 2024 roku Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na poziomie 5,75 proc. Był to kluczowy moment dla stabilizacji kosztów kredytów w polskim sektorze bankowym.
Nie masz czasu czytać? Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 4 min.
Na końcu artykułu: dopasujesz ten tekst do siebie (prościej, krócej, więcej szczegółów) i zadasz pytanie o jego treść — odpowiemy wyłącznie na podstawie tego artykułu.
Czy stopy procentowe zostały utrzymane na poziomie 5,75 proc.?
fot. Maciej Cisowski / Pexels

W skrócie

Decyzja RPP z listopada 2024: Zamrożenie stóp na 5,75 proc.

Decyzja RPP z listopada 2024: Zamrożenie stóp na 5,75 proc.

W listopadzie 2024 roku Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję, która dla milionów kredytobiorców oznaczała status quo. Stopy procentowe NBP zostały utrzymane na poziomie 5,75 proc. To był jasny sygnał, że bank centralny nie decyduje się na poluzowanie polityki pieniężnej, mimo że presja na ruchy w dół była wówczas wyraźnie odczuwalna w dyskusjach ekonomistów.

Oficjalne potwierdzenie stabilizacji kosztów pieniądza nadeszło 6 listopada 2024 roku. W tamtym czasie media, w tym relacjonujący wydarzenie portal TVN24, jednoznacznie informowały o braku zmian w parametrach polityki monetarnej. Nie było miejsca na zaskoczenie, choć rynek oczekiwał jasnej deklaracji co do dalszych kroków. Utrzymanie stopy referencyjnej na poziomie 5,75 proc. stanowiło wówczas fundament, na którym opierały się kalkulacje rat kredytowych.

Dla posiadaczy kredytów hipotecznych tamta decyzja była sygnałem stabilizacji, ale też rozczarowaniem dla tych, którzy liczyli na szybki powrót do niższych kosztów obsługi długu. Rada wybrała drogę przeczekania, co z perspektywy czasu pokazuje, jak ostrożnie podchodzono wówczas do kwestii inflacyjnych. Brak ruchu w listopadzie 2024 roku zamroził nadzieje na szybkie obniżki, pozostawiając stawkę referencyjną na poziomie, który dzisiaj, z perspektywy września 2026 roku, wydaje się wręcz odległy. Wtedy jednak to była twarda rzeczywistość finansowa, z którą musiał zmierzyć się sektor bankowy i klienci. Decyzja ta skutecznie wygasiła emocje na rynku, narzucając przewidywalną, choć kosztowną dla kredytobiorców, strategię stabilizacji.

Ewolucja polityki pieniężnej: Od 2024 do 2025 roku

Ewolucja polityki pieniężnej: Od 2024 do 2025 roku

Listopad 2024 roku przyniósł uspokojenie na rynkach finansowych, przynajmniej w odniesieniu do decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Wtedy to RPP podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie 5,75 proc. Był to sygnał wyraźnej stabilizacji, który wówczas wygasił spekulacje dotyczące możliwych ruchów w jedną lub drugą stronę. Inwestorzy oraz kredytobiorcy otrzymali jasny komunikat: sytuacja jest pod kontrolą, a koszt pieniądza pozostaje w zawieszeniu.

Rok później krajobraz decyzyjny zmienił się diametralnie, pokazując zupełnie inną dynamikę działań banku centralnego. Podczas gdy w 2024 roku dominowała postawa wyczekiwania, jesień 2025 roku stanęła pod znakiem aktywnego luzowania polityki monetarnej. Różnica w podejściu członków Rady była wyraźna.

Oto jak wyglądało zestawienie tych dwóch okresów:

Skok z polityki "zamrożenia" do cyklu obniżek to dla gospodarstw domowych sygnał, że presja inflacyjna zelżała na tyle, by pozwolić na tańszy kredyt. Jednak dla posiadaczy oszczędności oznacza to konieczność szukania nowych przystani dla kapitału, bo oprocentowanie lokat bankowych zaczęło szybko tracić na atrakcyjności. Zmiana ta nie była przypadkowa, lecz wynikiem rocznej ewolucji w ocenie ryzyka makroekonomicznego. Różnica między listopadem 2024 a listopadem 2025 roku to przejście od defensywnej stabilizacji do ofensywnego wspierania koniunktury, co najlepiej pokazuje, jak zmienne potrafią być fundamenty polskiej polityki pieniężnej w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy.

Reklama

Czynniki wpływające na decyzje RPP w 2026 roku

Czynniki wpływające na decyzje RPP w 2026 roku

Rada Polityki Pieniężnej w lipcu 2026 roku ponownie zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Decyzja ta zapadła w cieniu rosnącego napięcia geopolitycznego, a konkretnie eskalacji konfliktu w Iranie, co analitycy rynkowi od tygodni wskazywali jako główny czynnik ryzyka dla polskiej gospodarki. Mimo presji zewnętrznej, decydenci uznali, że obecne ramy polityki pieniężnej pozostają wystarczające.

Warto przypomnieć, że stabilizacja kosztu pieniądza nie jest w ostatnich latach niczym nowym. To właśnie listopad 2024 roku okazał się kluczowym punktem odniesienia, kiedy to Rada utrzymała stopy procentowe NBP na poziomie 5,75 proc. Ta decyzja sprzed niemal dwóch lat położyła fundament pod obecną strategię „wyczekiwania”.

Portal Samorządowy w raporcie z 18 lipca 2026 roku jasno podkreślił, że dalsze losy stóp procentowych będą bezpośrednio uzależnione od tego, jak potoczy się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Niepewność na rynkach surowcowych, wywołana napięciami w Iranie, sprawia, że RPP woli zachować ostrożność, zamiast podejmować gwałtowne ruchy w stronę obniżek. Złoty pozostaje pod presją, co dodatkowo ogranicza pole manewru dla Rady.

Sytuacja jest patowa. Z jednej strony mamy nadzieję na tańszy kredyt, z drugiej – zewnętrzny konflikt, który skutecznie studzi zapał do luzowania polityki monetarnej. Rynek przyzwyczaił się do 5,75 proc. już w 2024 roku i jak na razie nic nie wskazuje na to, aby ta „cyfra-kotwica” miała szybko zniknąć z komunikatów NBP. Kredytobiorcy muszą przygotować się na to, że jeśli sytuacja międzynarodowa nie ulegnie szybkiej deeskalacji, obecny poziom stóp pozostanie z nami znacznie dłużej, niż zakładano jeszcze na początku bieżącego roku.

Wpływ geopolityki na polską złotówkę i gospodarkę

W listopadzie 2024 roku Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję, która dla milionów kredytobiorców stanowiła wówczas sygnał stabilizacji: stopy procentowe NBP utrzymano na niezmienionym poziomie 5,75 proc. Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że tamta decyzja nie była jedynie technokratycznym wyliczeniem, ale wyrazem ostrożności wobec ówczesnych uwarunkowań zewnętrznych. Dziś, po niemal dwóch latach, mechanizm zależności między globalną geopolityką a decyzjami banku centralnego stał się jeszcze bardziej jaskrawy i bezwzględny dla polskiej gospodarki.

Bieżące napięcia na linii USA-Iran, o których szeroko informowano 8 lipca 2026 roku, bezpośrednio przekładają się na kondycję złotego. Jak wskazywał wówczas portal INNPoland.pl, konflikt ten wywiera potężną presję na krajową walutę, co z natury rzeczy ogranicza pole manewru dla RPP. Redakcja Parkietu w analizie z tego samego dnia postawiła jeszcze odważniejszą tezę: eskalacja działań w regionie Iranu to potencjalny czynnik prowokujący podwyżki stóp procentowych. To prosta zależność – słaby złoty oznacza droższy import, a to prosta droga do powrotu presji inflacyjnej.

Sytuacja ta stawia członków Rady w defensywie. Niezależnie od wewnętrznych potrzeb gospodarki, to wydarzenia na Bliskim Wschodzie dyktują teraz tempo zmian. Jak raportował 18 lipca 2026 roku Portal Samorządowy, powołując się na analizy PIE, dalsze decyzje w sprawie kosztu pieniądza w Polsce będą bezpośrednio uzależnione od skali eskalacji konfliktu. Jeśli rynek ropy i surowców zareaguje gwałtownie, dotychczasowa ostrożność RPP może zostać błyskawicznie porzucona. Dla kredytobiorców, którzy liczyli na trwały trend spadkowy, to sygnał, że 5,75 proc. może przestać być punktem odniesienia, a stać się jedynie wspomnieniem stabilniejszego okresu.

Reklama

Prognozy dla kredytobiorców na końcówkę 2026 roku

Prognozy dla kredytobiorców na końcówkę 2026 roku

Nadzieje na szybkie i wyraźne obniżki kosztów kredytów w ostatnich miesiącach 2026 roku słabną. Choć wielu klientów banków z utęsknieniem spogląda wstecz, porównując obecną sytuację do listopada 2024 roku, gdy Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe NBP na poziomie 5,75 proc., dzisiejsze otoczenie gospodarcze jest znacznie bardziej nieprzewidywalne. Rynek nie ma już tak jasnej ścieżki jak wtedy.

Analitycy wskazują na kilka czynników, które sprawiają, że oczekiwania wobec RPP są dziś skrajnie ostrożne:

Dla posiadaczy kredytów hipotecznych oznacza to jedno: życie w zawieszeniu. Brak jasnego sygnału o luzowaniu polityki pieniężnej sprawia, że domowe budżety muszą być planowane z uwzględnieniem obecnych, wysokich kosztów obsługi długu. Kredytobiorcy, którzy liczyli na powtórkę z optymistycznych scenariuszy, mogą czuć się rozczarowani. Zewnętrzne szoki geopolityczne stały się ważniejszym punktem odniesienia dla członków Rady niż wewnętrzne potrzeby portfeli Polaków. Każde posiedzenie RPP w ostatnich miesiącach przypominało raczej próbę zachowania status quo niż odważne kreowanie przyszłości finansowej kraju.

Podsumowanie najważniejszych decyzji finansowych

Podsumowanie najważniejszych decyzji finansowych

Rada Polityki Pieniężnej w listopadzie 2024 roku postawiła na stabilizację, utrzymując stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie 5,75 proc. Decyzja ta skutecznie zamknęła wówczas spekulacje o szybkim poluzowaniu polityki pieniężnej, które dominowały w ówczesnych dyskusjach rynkowych. Dzisiaj, patrząc z perspektywy września 2026 roku, widać wyraźnie, że tamten ruch był jedynie przystankiem, a nie końcem cyklu.

Rok później, w listopadzie 2025 roku, RPP zdecydowała się na korektę, obniżając stopy procentowe. To była druga jesienna „ćwiartka”, która dawała kredytobiorcom cień nadziei na tańszy pieniądz w długim terminie. Entuzjazm jednak szybko wygasł. Bieżący rok przyniósł zupełnie nowe wyzwania, które zdominowały posiedzenia Rady. Lipiec 2026 roku przyniósł decyzję o utrzymaniu dotychczasowych stóp, co wprost wynikało z napiętej sytuacji geopolitycznej. Konflikt na linii USA-Iran oraz eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie skutecznie związały ręce członkom RPP. Złoty znalazł się pod presją, a ryzyka inflacyjne skutecznie wykluczyły dalsze cięcia.

Zestawienie ostatnich kluczowych decyzji:

Dla portfela przeciętnego Polaka oznacza to życie w zawieszeniu. Zamiast przewidywalnego trendu spadkowego, mamy do czynienia z reaktywnym zarządzaniem kryzysowym. Niepewność, którą nakręca sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu, sprawia, że prognozy z początku 2026 roku można dziś włożyć między bajki. Rada boi się poluzować śrubę, dopóki kurs złotego nie ustabilizuje się w obliczu globalnej zawieruchy. Kredytobiorcy muszą uzbroić się w cierpliwość, bo o tanim pieniądzu w najbliższym czasie nie ma mowy.

Co to znaczy dla Ciebie

Utrzymanie stóp na poziomie 5,75 proc. w 2024 roku oznaczało dla kredytobiorców stabilizację rat, podczas gdy późniejsze obniżki w 2025 roku przyniosły ulgę. Obecnie, w 2026 roku, inwestorzy muszą brać pod uwagę ryzyka geopolityczne, które ograniczają przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej.

Pytania i odpowiedzi

Jaka była wysokość stopy referencyjnej NBP w listopadzie 2024 roku?

W listopadzie 2024 roku Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopę referencyjną na poziomie 5,75 proc.

Czy w 2025 roku doszło do zmian w stopach procentowych?

Tak, w listopadzie 2025 roku Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o obniżce stóp procentowych.

Co obecnie wpływa na decyzje RPP w 2026 roku?

Kluczowymi czynnikami są sytuacja inflacyjna oraz eskalacja konfliktów geopolitycznych, m.in. na Bliskim Wschodzie.

Źródła

Artykuł przygotowany przez redakcję Wiadomości PRO przy wsparciu sztucznej inteligencji. Fakty pochodzą ze źródeł podanych powyżej.

Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.

Czytaj dalej w dziale Gospodarka

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć na stronę główną
× Ta strona układa się pod Ciebie

Wiadomości PRO to portal z widżetami — kursy walut, terminy OC, quiz, pogoda. Wybierasz, co widzisz.

Zobacz widżety →
Udostępnij
Link skopiowany