Wiadomości PRO
Automotive

7 lipca 2026: Koniec ery „zwyczajnych” aut. Systemy ADDW stają się obowiązkowe

Administrator Redakcji 📅 08.07.2026 👁 3
From July 7, every new car leaving the dealership must have a driver attention monitoring system. This is a revolutionary change that forever alters the way we drive.
No time to read? Our AI narrator will read it to you. About 4 min.
At the end of the article: adapt this text to yourself (simpler, shorter, more detail) and ask a question about it — we answer only from this article.
The end of the era of "ordinary" cars? Mandatory ADDW systems come into play
fot. Blas Gonzales / Pexels

Data 7 lipca 2026 roku trwale zapisała się w historii europejskiej motoryzacji jako moment zwrotny. Zgodnie z wytycznymi drugiej fazy rozporządzenia o ogólnym bezpieczeństwie pojazdów, znanego jako GSR2, producenci samochodów zostali prawnie zobligowani do wyposażania każdego nowego egzemplarza auta w system ADDW, czyli Advanced Driver Distraction Warning. To zaawansowane rozwiązanie technologiczne ma na celu wyeliminowanie jednej z głównych przyczyn wypadków drogowych, jaką jest rozproszenie uwagi kierowcy.

Czym dokładnie jest ADDW i jak działa w praktyce?

System ADDW opiera się na zestawie zaawansowanych kamer oraz czujników podczerwieni, które montowane są najczęściej na kolumnie kierowniczej lub bezpośrednio w desce rozdzielczej. Urządzenie w czasie rzeczywistym skanuje twarz prowadzącego pojazd. Analizie poddawana jest częstotliwość mrugania powiek, kierunek patrzenia oraz wszelkie ruchy głową.

Gdy komputer wykryje, że wzrok kierowcy skupiony jest na smartfonie, systemie nawigacji lub po prostu zbyt długo pozostaje poza jezdnią, natychmiast wysyła ostrzeżenie. Może ono przybrać formę sygnału dźwiękowego, wibracji fotela lub komunikatu wizualnego wyświetlanego na tablicy rozdzielczej. Cel jest konkretny: wymuszenie pełnej koncentracji na tym, co dzieje się bezpośrednio przed maską samochodu.

Dla wielu kierowców pierwsze starcie z tą technologią może być szokujące. Wstępne testy pokazują, że systemy te charakteryzują się niezwykłą wręcz czułością. Potrafią zareagować nawet wtedy, gdy kierujący rzuci okiem na radio czy klimatyzację na ułamek sekundy. Choć na początku może to budzić irytację, eksperci do spraw bezpieczeństwa przekonują, że jest to cena, którą warto zapłacić za ratowanie ludzkiego życia.

Kontrowersje wokół prywatności i „Wielkiego Brata”

Wprowadzenie systemu ADDW wywołuje spore kontrowersje w środowiskach motoryzacyjnych. Krytycy zwracają uwagę na kwestie związane z prywatnością, zadając zasadne pytanie, czy dane pochodzące z kamer są gdziekolwiek przechowywane i kto ma do nich dostęp. Producenci zapewniają, że systemy te pracują w tak zwanej pętli lokalnej i nie transmitują obrazu na zewnątrz. Mimo to nieufność wobec cyfrowej inwigilacji wewnątrz własnego samochodu pozostaje na wysokim poziomie.

Kolejnym argumentem wysuwanym przez przeciwników jest tak zwane zmęczenie systemem. Istnieje realna obawa, że zbyt częste, fałszywe alarmy sprawią, iż kierowcy zaczną je ignorować. Co gorsza, mogą próbować fizycznie zakrywać lub dezaktywować sensory. Prowadzi to do niebezpiecznych sytuacji, w których elektronika przestaje pełnić swoją funkcję ochronną, stając się jedynie przeszkodą.

Należy jednak pamiętać, że podobne rozwiązania z sukcesem stosowane są od lat w transporcie ciężarowym oraz lotnictwie. Statystyki z tych sektorów wskazują na znaczący spadek liczby incydentów drogowych spowodowanych mikrodrzemkami lub chwilowym brakiem koncentracji. Czy to samo wydarzy się w segmencie samochodów osobowych? Odpowiedź na to pytanie poznamy w ciągu najbliższych kilku miesięcy, obserwując pierwsze dane z eksploatacji pojazdów.

Jak przygotować się na zmiany i czy zapłacimy więcej?

Dla osób planujących zakup nowego auta zmiany oznaczają jedno: wyższe ceny katalogowe. Wdrożenie kamer, oprogramowania opartego na sztucznej inteligencji oraz skomplikowanej elektroniki do każdego modelu, niezależnie od segmentu, podnosi koszty produkcji. Dealerzy już teraz ostrzegają, że oferta tak zwanych samochodów budżetowych może zostać ograniczona. Rentowność aut w niższych klasach cenowych staje się problematyczna przy tak restrykcyjnych standardach technicznych.

Jeśli ktoś planuje zakup nowego pojazdu, warto podczas jazdy próbnej dokładnie przetestować czułość systemu ADDW. Niektóre marki oferują możliwość personalizacji ostrzeżeń, podczas gdy inne stawiają na bardzo rygorystyczne egzekwowanie przepisów. Warto również zapytać sprzedawcę, czy dany model posiada funkcję „trybu serwisowego” lub czy system jest w pełni zintegrowany z resztą układów bezpieczeństwa auta.

W tej chwili nie ma żadnego prawnego nakazu doposażania starszych samochodów w systemy ADDW. Rynek wtórny pozostaje więc bezpieczną przystanią dla przeciwników tej technologii. Mimo to 7 lipca 2026 roku definitywnie zamknął pewien rozdział w historii motoryzacji. Od tego dnia nasz samochód będzie obserwował nas niemal tak uważnie, jak my powinniśmy obserwować drogę. Pozostaje pytanie, czy kierowcy zaakceptują ten nadzór, czy też uznają go za zbyt głęboką ingerencję w ich autonomię za kółkiem. Czas pokaże, czy bezpieczeństwo przeważy nad dyskomfortem.

This text adapts to you
Have a question about this text? Ask.
We look for the answer in this article first. If it is not there, we check press sources and link them. We do not invent.

Read more in Automotive

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć na stronę główną
× This page adapts to you

Wiadomosci PRO is a portal built from widgets — rates, reminders, quiz, weather. You choose what you see.

See widgets →