SZOKUJĄCY RAPORT: Co trzecie dziecko w Polsce ma kontakt z treściami dla dorosłych. Systemowa porażka kontroli?
✍ Administrator Redakcji📅 19.06.2026👁 1
WARSZAWA – Najnowsza publikacja dokumentu „Internet dzieci 2026” wstrząsnęła opinią publiczną. Dane są bezlitosne: średnio co trzecie dziecko w Polsce w wieku 7–14 lat regularnie trafia na serwisy przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. To już nie są pojedyncze przypadki czy błędy algorytmów – to zjawisko o skali masowej, które eksperci nazywają „cyfrowym pozostawieniem dzieci samopas”.
19.06.2026
Nie masz czasu czytać?
Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 2 min.
Skala, której nie można zignorować
Według raportu przygotowanego przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa we współpracy z Gemiusem, aż 32% uczniów szkół podstawowych miało bezpośredni kontakt z pornografią lub drastyczną przemocą w sieci. W przeliczeniu na liczby bezwzględne oznacza to niemal milion młodych internautów. Co gorsza, czas spędzany na tego typu stronach wynosi średnio 10 minut na jedną sesję, co obala mit o przypadkowym kliknięciu w wyskakujące okno (pop-up).
Justyna Hofmokl, socjolożka internetu, zauważa w rozmowie z mediami, że kontakt ten ma charakter systemowy. Dzieci wchodzą do sieci coraz wcześniej – już 55% siedmiolatków posiada własne urządzenie z dostępem do internetu, często bez żadnych blokad rodzicielskich. „Dajemy dzieciom do rąk potężne narzędzie, ale nie uczymy ich, jak omijać bagna, które się w nim znajdują” – komentują autorzy raportu.
Psychologiczne skutki przedwczesnej inicjacji
Eksperci od rozwoju dzieci ostrzegają przed długofalowymi skutkami. Oglądanie treści dla dorosłych w tak młodym wieku zaburza obraz relacji międzyludzkich, wpływa na rozwój emocjonalny i może prowadzić do uzależnień w przyszłości. Problem potęguje fakt, że wiele dzieci czuje wstyd i nie zgłasza rodzicom, że trafiło na coś niepokojącego, co zamyka je w kręgu dezinformacji.
Gdzie leży rozwiązanie?
Raport stawia pod znakiem zapytania skuteczność obecnych rozwiązań prawnych. Weryfikacja wieku na większości stron sprowadza się do kliknięcia przycisku „Mam 18 lat”, co dla dziesięciolatka nie stanowi żadnej bariery. Specjaliści apelują o wprowadzenie systemowej edukacji cyfrowej już od pierwszej klasy szkoły podstawowej oraz o większą świadomość rodziców, dla których „święty spokój” przy smartfonie dziecka staje się coraz droższy w skutkach.
Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.
Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez GoogleTwoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...