Wiadomości PRO
Polityka

Szokująca afera w Szpitalu Południowym w Warszawie! Politycy KO i ich rodziny przyjmowani bez kolejki – Patryk Słowik ujawnia „salonik VIP” na SOR-ze !

Administrator Redakcji 📅 17.06.2026 👁 4
Warszawa, 17 czerwca 2026 r. – Kolejna bomba wybuchła w szeregach Koalicji Obywatelskiej. Dziennikarz Patryk Słowik z portalu Zero.pl (Kanał Zero) opublikował wstrząsające ustalenia na temat warszawskiego Szpitala Południowego. Według jego materiałów, na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR) stworzono nieformalną, błyskawiczną ścieżkę dla polityków KO oraz członków ich rodzin. Zwykli pacjenci czekali godzinami, a uprzywilejowani dostawali się do lekarza w kilkanaście minut i mogli oczekiwać w wydzielonym „saloniku VIP”.
Nie masz czasu czytać? Przeczyta Ci go nasza lektorka AI. Około 4 min.
Na końcu artykułu: dopasujesz ten tekst do siebie (prościej, krócej, więcej szczegółów) i zadasz pytanie o jego treść — odpowiemy wyłącznie na podstawie tego artykułu.
Szpital Południowy w Warszawie – nowoczesny budynek z wejściem do SOR, dramatyczne oświetlenie popołudniowe, fotoreportaż prasowy ukazujący placówkę medyczną w centrum skandalu politycznego z preferencyjnym traktowaniem pacjentów
fot. materiały redakcji Wiadomości PRO
Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że szpital podlega miastu stołecznemu Warszawie i jest kontrolowany przez ludzi związanych z Koalicją Obywatelską. Dyrektorem placówki jest Anna Łukasik (była wiceminister zdrowia w rządzie PO-PSL), a w radzie nadzorczej zasiadają m.in. samorządowcy KO. „Prywatna przychodnia dla polityków” na publicznym SOR-ze Patryk Słowik, opierając się na dokumentacji medycznej i relacjach pracowników szpitala, opisuje, jak koordynator SOR-u – młody lekarz i radny dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk (do niedawna członek KO, który niedawno zrezygnował z członkostwa w partii) – miał de facto stworzyć system preferencyjnego traktowania działaczy Koalicji Obywatelskiej. Politycy i ich bliscy byli przyjmowani poza kolejnością, a liczba wykonywanych im badań często znacznie przekraczała standardy medycyny ratunkowej. Zamiast czekać w zatłoczonej poczekalni SOR, mogli korzystać ze specjalnego, odizolowanego pomieszczenia (formalnie należącego do Warszawskiego Centrum Chorób Kręgosłupa). Słowik opublikował zdjęcia tego „saloniku VIP” – pokoju z kanapą, fotelami i telewizorem, gdzie VIP-owie oczekiwali na wyniki badań w komfortowych warunkach. „Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników Szpitala Południowego wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków” – pisze Słowik. Konkretne przykłady szokującego traktowania Portal Zero.pl przytacza kilka konkretnych przypadków (bez podawania nazwisk ze względu na ochronę danych medycznych): Wpływowa polityk KO zgłosiła się we wrześniu 2025 r. z „złym samopoczuciem i zmęczeniem”. Od rejestracji do rozpoczęcia badań minęło zaledwie kilkanaście minut. Wykonano jej kilkadziesiąt badań diagnostycznych. Pracownik szpitala cytowany przez Słowika: „Zajmowaliśmy się w trybie pilnym znajomą Dawida Kacprzyka zamiast pacjentami naprawdę potrzebującymi pomocy. Jej przypadek w ogóle nie wymagał interwencji szpitalnej”. Polityk KO pełniący ważną funkcję państwową zgłosił się w lutym 2026 r. z urazem kolana. Kompleksowa diagnostyka została przeprowadzona w ciągu godziny i siedmiu minut. Posłanka KO z gorączką, bólem głowy i osłabieniem została przyjęta po 16 minutach od rejestracji (podczas gdy zwykli pacjenci czekali wówczas 4–5 godzin). Bliski krewny czołowego polityka KO przeszedł w grudniu 2025 r. kolonoskopię, gastroskopię i tomografię komputerową jamy brzusznej w niespełna cztery godziny. Zwykli pacjenci na podobne badania czekają tygodniami lub miesiącami. Reakcje polityków i dalsze konsekwencje Sprawa wywołała burzę. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) stwierdził: „Jeżeli funkcjonują w jakimkolwiek systemie patologie to po pierwsze trzeba je nazwać, po drugie potępić, po trzecie poprawić”. Zapowiedziano kontrole NFZ, a prokuratura ma zająć się sprawą. Dawid Kacprzyk, lekarz-radny, który według wcześniejszych ustaleń Słowika zarobił w ubiegłym roku aż 1,6 mln zł, zrezygnował z członkostwa w KO. Szpital Południowy w odpowiedzi na pytania mediów ograniczył się do stwierdzenia, że nie udziela informacji o indywidualnych pacjentach i ostrzegł przed nieuprawnionym ujawnianiem danych medycznych. Portal Zero.pl poinformował o sprawie Narodowy Fundusz Zdrowia i zapowiedział dalsze publikacje. Szok i oburzenie w sieci Publikacja zdjęć „saloniku VIP” oraz szczegółów preferencyjnego traktowania polityków wywołała falę oburzenia w mediach społecznościowych. Internauci porównują sytuację do „prywatnego SOR-u dla elity” w publicznym szpitalu, podczas gdy zwykli Polacy umierają w kolejkach. To nie pierwszy raz, gdy Patryk Słowik ujawnia patologie w warszawskiej służbie zdrowia związanej z Koalicją Obywatelską. Tym razem jednak skala i konkretne dowody (dokumentacja medyczna + zdjęcia) sprawiają, że sprawa może mieć daleko idące konsekwencje polityczne i prawne. Czy to koniec patologii, czy dopiero początek? Śledztwo trwa.   Źródła: Ustalenia Patryka Słowika z portalu Zero.pl (Kanał Zero), relacje m.in. rp.pl, Onet, Radio ZET, DoRzeczy, wPolityce i WP.
Ten tekst dopasuje się do Ciebie
Masz pytanie do tego tekstu? Zapytaj.
Najpierw szukamy odpowiedzi w tym artykule. Jeśli jej tam nie ma — sprawdzamy źródła prasowe i podajemy linki. Nie zmyślamy.

Czytaj dalej w dziale Polityka

Komentarze (0)

Strona jest bardziej interaktywna po zalogowaniu przez Google Twoje imię zostanie automatycznie wypełnione, a komentowanie jest szybsze i bezpieczniejsze.
Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Ładowanie komentarzy...

← Wróć na stronę główną
× Ta strona układa się pod Ciebie

Wiadomości PRO to portal z widżetami — kursy walut, terminy OC, quiz, pogoda. Wybierasz, co widzisz.

Zobacz widżety →