Stany Zjednoczone przygotowują się do wprowadzenia kolejnego, dotkliwego pakietu sankcji wobec Rosji. Jak informuje materiał „Wiadomości”, prace nad stosownym projektem ustawy są już na zaawansowanym etapie. Według wypowiedzi amerykańskich senatorów, nowe regulacje mają stać się skutecznym narzędziem nacisku na Kreml.
Senator Lindsey Graham, jeden z polityków bezpośrednio zaangażowanych w przygotowanie projektu, wskazał w nagraniu na konieczność połączenia sankcji z działaniami w obszarze technologii. Celem jest zwiększenie zdolności obronnych Ukrainy w obliczu rosyjskich ataków rakietowych. W ocenie Grahama, połączenie surowych kar finansowych z technologią karzącą podmioty wspierające rosyjską gospodarkę daje największą szansę na wymuszenie rozmów pokojowych. Senator podkreślił, że od czasu jego przyjazdu do Kijowa, jego zdaniem, szansa na takie rozwiązanie jest największa od pięciu lat.
Sytuacja gospodarcza Rosji, zdaniem ambasadora USA przy NATO Matthew Whitakera, staje się coraz trudniejsza, co jest bezpośrednim efektem dotychczasowych działań społeczności międzynarodowej. Whittaker zaznaczył, że Waszyngton uważnie obserwuje zmiany na linii frontu, gdzie inicjatywę przejęła strona ukraińska. Zdaniem amerykańskiej administracji, zamrożenie linii frontu i trudności logistyczne rosyjskiej armii stwarzają warunki, w których presja ekonomiczna może przynieść oczekiwany skutek.
Haczykiem w tej strategii pozostaje jednak skuteczność samej egzekucji sankcji. Mimo restrykcji, Rosja nadal poszukuje sposobów na omijanie ograniczeń, co przyznają sami przedstawiciele amerykańskich władz. W materiale wspomniano o próbach nawiązywania nieformalnych ustaleń z innymi partnerami handlowymi, co ma na celu amortyzację skutków amerykańskich działań. Redakcja zwraca uwagę, że dla powodzenia planu Grahama niezbędna jest pełna współpraca z sojusznikami, bez której rosyjska gospodarka może wciąż znajdować luki pozwalające na finansowanie działań wojennych.
Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...