W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, kraje europejskie zaostrzają swoje stanowisko. W Berlinie doszło do oficjalnego przypisania Moskwie odpowiedzialności za próbę ataku z użyciem drona wyposażonego w materiał wybuchowy na lotnisku. Niemieckie władze uznały, że zdarzenie to jest elementem rosyjskiej kampanii hybrydowej. W odpowiedzi zapowiedziano dalsze sankcje, a także zamknięcie rosyjskiego konsulatu generalnego w Bonn, co ma nastąpić 18 września.
Polskie władze również zabrały głos w tej sprawie. Prezydent Karol Nawrocki, podczas uroczystości na Westerplatte, odniósł się do kwestii napięć na linii polsko-rosyjskiej. Zwrócił on uwagę, że obecne zagrożenie nie jest nowym zjawiskiem, a raczej kontynuacją działań, których świat był już świadkiem w przeszłości. Nawrocki podkreślił, że polscy politycy od dawna ostrzegali przed konsekwencjami finansowania Rosji przez kraje europejskie.
Z kolei kanclerz Donald Tusk podczas tych samych uroczystości skupił się na aktualnym zagrożeniu ze strony Rosji. Przekonywał, że niepodległość Ukrainy jest bezpośrednio powiązana z bezpieczeństwem Polski. Tusk ostrzegł, że nadchodzące miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla Ukrainy, ale także dla całego wolnego świata. Premier przypomniał o ostatnich aktach sabotażu i prowokacjach, które miały miejsce w Finlandii, na Litwie, Łotwie, w Estonii, Rumunii, Danii oraz w Niemczech.
W podobnym tonie wypowiedział się minister finansów Andrzej Domański podczas spotkania G20. Zaapelował on do pozostałych delegacji, aby nie ufały rosyjskim przedstawicielom i zachowywały wyjątkową ostrożność podczas wszelkich rozmów z Moskwą. Domański podkreślił, że Rosja nie ustaje w kłamstwach, a codzienne ataki kosztują życie wielu ukraińskich cywilów.
W odpowiedzi na te działania, szefowa europejskiej dyplomacji ogłosiła powstanie nowej grupy wysokiego szczebla, w skład której wejdą byli przywódcy polityczni i wojskowi z kilku państw UE, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. Zadaniem grupy ma być przygotowanie konkretnych rekomendacji dotyczących zamknięcia luk w europejskich zdolnościach obronnych. Wszystko to wskazuje na wyraźne zaostrzenie kursu wobec Kremla, choć skuteczność tych działań w obliczu trwającej agresji pozostaje pod znakiem zapytania.
Komentarze (0)
Ładowanie komentarzy...